22.02.2016 15:39

10 rockowych i metalowych soundtracków z filmów lat 90.

Powróćcie razem z nami do lat 90. i przypomnijcie sobie najciekawsze ścieżki dźwiękowe, na których rządził rock i metal.

10 rockowych i metalowych soundtracków z filmów lat 90.
foto: materiały prasowe

Lata 90. XX wieku to okres, kiedy rynek zalały na niespotykaną wcześniej skalę soundtracki. Każdy kinowy hit musiał mieć swój muzyczny odpowiednik, który często na fali popularności filmu podbijał listy sprzedaży na długie tygodnie. Na takie składanki trafiały często utwory, których w samym filmie w ogóle nie było - stąd też ich często funkcjonująca nazwa „music from and inspired by”.

Wydawnictwa tego typu rzadko kiedy zawierały prawdziwą, instrumentalną ścieżkę dźwiękową wykorzystaną na ekranie. Wytwórnie zabiegały jednak o największe szyldy i nazwiska, nieraz zlecając im przygotowanie premierowego kawałka, który byłby dostępny tylko i wyłącznie na ich soundtracku. Tym samym są to do dziś bardzo ciekawe albumy, na których można znaleźć wiele rzadkich smakołyków.

Specjalnie dla Was wybraliśmy 10 soundtracków do filmów z lat 90., na których nie zabrakło cięższych brzmień.

10. „Beavis and Butt-head Do America”

W 1996 roku dwóch najsłynniejszych rysunkowych krytyków muzycznych doczekało się swojego pełnometrażowego filmu. Po niezliczonych recenzjach teledysków i opiniach wydanych na temat gwiazd muzyki lat 90., Beavis i Butt-head musieli się naprawdę postarać o ścieżkę dźwiękową do własnego obrazu. Ale udało im się: na płycie znalazły się kawałki m.in. AC/DC, Red Hot Chili Peppers i White Zombie. Specjalnie na potrzeby składanki nowe utwory przygotowali Ozzy Osbourne oraz Isaac Hayes, który połączył motyw przewodni z filmu „Shaft” z wejściówką serialowego „Beavisa i Butt-heada”.

9. „Clerks”

Wieść gminna niesie, że pozyskanie licencji na utwory wykorzystane na tym albumie pochłonęło więcej pieniędzy niż budżet całego filmu Kevina Smitha. Obok znanych utworów cenionych marek jak Alice in Chains, Bad Religion czy Stabbing Westward, reżyser zadbał, by na składance znalazły się undergroundowe, pasujące klimatem do jego obrazu kawałki. Niektóre z nich - takie jak „Berserker” Love Among Freaks czy „Chewbacca” Supernovy - stały się dzięki „Sprzedawcom” kultowymi pozycjami.

8. „The Doom Generation”

Muzyka to jeden z najważniejszych składników tzw. „trylogii nastoletniej apokalipsy” Gregga Arakiego. Reżyser potrafił idealnie dopasować ścieżkę dźwiękową do swoich historii o zagubionych nastolatkach, umiejętnie lawirując między poszczególnymi subkulturami. Na soundtracku „Straconego pokolenia” znalazł się nastrojowy Cocteau Twins, industrialny Curve, aż po shoegaze'ujący Slowdive i alternatywny The Jesus And Mary Chain.

7. „Spawn: The Album”

Choć filmowa wersja popularnego komiksu okazała się kompletną klapą, trzeba docenić jej eksperymentalną ścieżkę dźwiękową. Jej twórcy postawili sobie za punkt honoru połączenie wielkich nazwisk świata rocka z nowoczesną elektroniką i klubowymi brzmieniami lat 90. Tak narodziły się m.in. świetne kawałki Filtera i The Crystal Method czy Marilyna Mansona i Sneaker Pimps. Tom Morello odleciał wraz z The Prodigy, a Kirk Hammett wezwał szatana wespół z Orbitalem. Tylko niesławne „For Whom The Bell Tolls (The Irony Of It All)” wypada przewijać...

6. „Strange Days”

Tytuł cyberpunkowego dzieła Kathryn Bigelow od razu kojarzy się ze słynnym utworem The Doors - i oczywiście nie zabrakło go w tym zestawie. W towarzystwie samego Raya Manzarka zarejestrował go na nowo Prong. W dwóch utworach pojawia się tu Skunk Anansie, Juliette Lewis scoverowała na potrzeby filmu PJ Harvey, a Peter Gabriel połączył siły z Deep Forest. Eklektyczna mieszanka, która jednocześnie świetnie pasuje do futurystycznego, dekadenckiego nastroju filmu.

5. „Batman Forever: Music from the Motion Picture”

Choć „Batmany” Joela Schumachera nie cieszą się szczególnym szacunkiem wśród widzów, ścieżka dźwiękowa do pierwszego filmu tego reżysera o przygodach Bruce'a Wayne'a była w połowie lat 90. sporym wydarzeniem. Dość wspomnieć, że pochodzący z niej hit „Kiss from a Rose" Seala zdobył 3 nagrody Grammy. U2 specjalnie na jej potrzeby przygotował nie mniejszy przebój „Hold Me, Thrill Me, Kiss Me, Kill Me". Na krążku nie zabrakło też kompozycji Nicka Cave'a i The Offspring, a Michael Hutchence z INXS specjalnie na jego potrzeby scoverował „The Passenger” Iggy'ego Popa.

4. „The X-Files: The Album”

Po udanej składance „Songs in the Key of X” towarzyszącej serialowi, kinowe „Z archiwum X” doczekało się jeszcze lepszej składanki z premierowymi numerami takich artystów jak Filter, The Cardigans czy The Cure. Specjalnie na jego potrzeby Sting przygotował z grupą Aswad cover „Invisible Sun” The Police, a Foo Fighters nagrał na nowo swoją balladę „Walking After You”. Mimo że tylko jeden z zawartych tu utworów w ogóle pojawił się w filmie, nijak nie umniejsza to wartości tego krążka.

3. „The Crow: Original Motion Picture Soundtrack”

To zdecydowanie jeden z najważniejszych rockowych soundtracków lat 90. Zgodnie z duchem komiksu, znalazły się na nim kompozycje The Cure i Joy Division. Grupa Roberta Smitha przygotowała motyw przewodni „Kruka” w postaci kawałka „Burn”, a Nine Inch Nails zinterpretował „Dead Souls” zespołu Iana Curtisa. Pantera scoverowała na potrzeby składanki „The Badge” Poison Idea, a Rollins Band przygotował swoją wersję utworu „Ghost Rider” Suicide. Ponadto na płycie nie zabrakło nieco już dziś zapomnianej twórczości grup Machines of Loving Grace czy Helmet.

2. „Lost Highway”

Surrealistyczny thriller Davida Lyncha to istny raj dla rockowego ucha. Trent Reznor skomponował do niego premierową kompozycję Nine Inch Nails pt. „The Perfect Drug” oraz dwa kawałki instrumentalne. W wyprodukowanym przez niego kolażu klasycznych utworów stałego współpracownika reżysera, Angelo Badalamentiego, nie zabrakło kawałków Rammsteina, Marilyna Mansona, a także The Smashing Pumpkins i Davida Bowiego, który spina całą składankę dwiema częściami „I'm Deranged”.

1. „The Matrix: Music from the Motion Picture”

Ścieżka dźwiękowa z „Matrixa” to - podobnie jak film - jedna z tych pozycji, na których wychowało się całe pokolenie. To idealny pejzaż rockowej sceny muzycznej schyłku XX wieku. Są tu i ostatnie podrygi mainstreamowego industrialu w postaci kawałków Marilyna Mansona i Ministry, i odważne próby łączenia rocka z techno w wykonaniu The Prodigy czy Meat Beat Manifesto, aż po klasyczny Monster Magnet i Deftones.

A Wy jakie filmowe soundtracki lat 90. wspominacie najlepiej?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele