Aerosmith zagrali pierwszy raz od trzech lat. Na perkusji Dave Grohl
Aerosmith powrócili na scenę po trzech latach, organizując dwa niezapomniane koncerty pełne były gwiazdorskich występów gościnnych. Chociaż ze sceny padły słowa sugerujące, że będą to ostatnie występy zespołu, Steven Tyler zdementował te przypuszczenia.
- Aerosmith powrócili na scenę po trzech latach przerwy, grając koncerty z udziałem słynnych muzyków.
- Podczas koncertów w ramach "California, Dream On: Aerosmith & Friends", występy gościnne dali również członkowie Guns N' Roses oraz Liv Tyler.
- Steven Tyler w humorystyczny sposób zasugerował, że Aerosmith w przyszłości powrócą na scenę.
Jak Aerosmith zaskoczyli fanów swoimi niespodziewanymi koncertami?
Zespół Aerosmith zagrał swoje pierwsze od trzech lat koncerty na żywo. Co ciekawe, za perkusją zasiadł Dave Grohl z Foo Fighters. To jednak nie jedyne występy gościnne podczas koncertów zespołu.
Quiz: Quiz z rocka lat 70. Młodzież odpadnie na 3. pytaniu
Na scenie pojawili się również Johnny Depp, członkowie Guns N’ Roses oraz Liv Tyler. Poniżej możesz zobaczyć nagrania z koncertów Aerosmith. Przeczytaj nasz tekst, by dowiedzieć się więcej na temat niecodziennych występów.
Kto zagrał gościnnie podczas dwóch koncertów Aerosmith?
Jak podaje NME, zespół Aerosmith zagrał dwa koncerty w ramach "California, Dream On: Aerosmith & Friends". Odbyły się 29 października oraz 1 listopada w Hollywood Bowl w Kalifornii. Były to pierwsze występy rockowych gigantów od trzech lat. Przerwa w graniu na żywo wynikała z nagłego zakończenia trasy koncertowej Aerosmith, spowodowanego kontuzją krtani wokalisty, Stevena Tylera.
Zanim główna gwiazda wieczoru pojawiła się na scenie, publiczność obejrzała występy takich artystów jak Eric Church, Heart, Billy Idol, Sammy Hagar oraz Sully Erna z zespołu Godsmack. W składzie muzyków towarzyszących znalazł się również Nuno Bettencourt. Krótki set zaprezentowała także grupa The Black Crowes, wykonując cztery utwory z repertuaru Aerosmith.
Zespół Guns N’ Roses, pełniący rolę głównego supportu, również sięgnął po twórczość Aerosmith, grając własne wersje utworów "Nobody’s Fault", "Last Child" oraz "Seasons of Wither". Sam zespół Aerosmith został zapowiedziany natomiast przez córkę wokalisty - Liv Tyler, oraz aktorkę Alicię Silverstone. Obie wystąpiły w teledysku do utworu "Crazy" z 1994 roku.
Grupa Aerosmith wykonała sześć utworów, w tym swoje największe przeboje. Nie zabrakło "Toys in the Attic", "Back in the Saddle", "Sweet Emotion", "The Train Kept A-Rollin’" oraz "Dream On". W większości z nich na perkusji zagrał Dave Grohl z Foo Fighters. Jako gość specjalny pojawił się też Johnny Depp, który zagrał na gitarze w utworze "The Train Kept A-Rollin’". W finale na scenie dołączył również oryginalny perkusista zespołu - Joey Kramer. Wraz z pozostałymi członkami grupy zakończył wieczór wykonaniem hitu "Walk This Way".
Drugiego wieczoru dwa utwory Aerosmith - "Kings And Queens" oraz "Round And Round", wspólnie wykonali Tom Morello z Rage Against The Machine oraz Lzzy Hale z zespołu Halestorm. Z kolei Jerry Cantrell i Mike Inez z Alice In Chains połączyli siły z Richiem Kotzenem, by zaprezentować własne wersje piosenek "Draw The Line" oraz "Nobody’s Fault".
Wśród pozostałych artystów występujących przed Aerosmith znaleźli się ponownie Billy Idol, a także Pat Monahan z zespołu Train, Grace Potter oraz Ann i Nancy Wilson z grupy Heart. Na scenie pojawili się również The Black Crowes i Guns N’ Roses. Zespół Aerosmith zagrał set zbliżony do tego z poprzedniego wieczoru, wzbogacając go jednak o cover utworu "Come Together" z repertuaru The Beatles.
Czy były to dwa ostatnie koncerty Aerosmith w historii?
W drugim koncercie nie wzięli udziału ani Johnny Depp ani Dave Grohl. Za zestawem perkusyjnym zasiadł John Douglas, który towarzyszył zespołowi podczas ostatnich tras koncertowych. Rolę konferansjera podczas obu wieczorów pełnił komik i aktor Bill Burr. Już na pierwszym koncercie zapowiedział on publiczności, że będą to "dwa ostatnie występy w historii Aerosmith".
Mimo to podczas drugiego koncertu Tyler zdawał się jednak dementować te słowa. - Więc Bill Burr twierdzi, że to nasze ostatnie koncerty, tak? Czy on nie wie, że nie da się tak łatwo pozbyć Aerosmith? Właściwie, kiedy nadejdzie koniec pieprzonego świata, zostaną tylko karaluchy, Aerosmith i - sądzę, że Bill Burr - zażartował wokalista, dając nadzieję fanom na kolejne występy na żywo.
Wybrano 10 najlepszych zespołów rockowych lat 80. Metallica na szarym końcu
- 10 Zobacz zdjęcia
Choć od czasu zakończenia działalności koncertowej grupa Aerosmith rzadko występowała na żywo, Tyler zaliczył w międzyczasie kilka występów na scenie, między innymi krótki udział w finałowym koncercie Ozzy’ego Osbourne’a i Black Sabbath "Back To The Beginning", który odbył się w 2025 roku.
Ponadto Tyler nawiązał współpracę z Yungbludem, nagrywając wspólną EP-kę "One More Time". W 2025 roku, podczas gali MTV VMA, pojawił się na scenie wraz z Yungbludem i Joe Perrym w ramach hołdu dla Ozzy’ego Osbourne’a. Wydał również EP-kę utrzymaną w stylistyce country z udziałem Lainey Wilson oraz "Desert Road Version", w której gościnnie wystąpił aktor Steve Martin.
Źródło: Antyradio/NME
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!