03.04.2018 11:03

Czy ukaże się reedycja albumu „Spalam się” Kazika?

Debiutancki solowy krążek lidera Kultu z 1991 to dziś biały kruk, a każdy egzemplarz jest wart fortunę. Są jednak duże szanse, że zostanie wznowiony po 27 latach.

Czy ukaże się reedycja albumu „Spalam się” Kazika?
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Płytą „Spalam się” Kazik Staszewski rozpoczął udaną karierę solową poza Kultem. W 1991 roku wokalista zaproponował muzykę daleką od dokonań macierzystego zespołu – było to pionierska próba zaszczepienia rapu na polskim gruncie.

Dodajmy, próba bardzo udana – wydany przez wytwórnię Zic Zac album zawierający takie hity, jak tytułowy „Spalam się”, „Dziewczyny”, „Jeszcze Polska” czy „Bagdad” okazał się bestsellerem. Kazik po premierze tej płyty został uznany za „pierwszego rapera Rzeczpospolitej”. Kontynuacją „Spalam się” był dwa lata późniejszy „Spalaj się!” z utworami „100 000 000” , „Upał” i „Na mojej ulicy”, który ukazał się w wytwórni Eska.

Muzykę na obu albumach stworzyli z Kazikiem Jacek Kufirski i Piotr Strembicki. Zgodnie z obowiązującą ówcześnie w świecie rapu modą, podkłady oparto na samplach ze znanych utworów, między innymi AC/DC, Black Sabbath i Deep Purple. Wówczas sampling wciąż nie był jeszcze techniką uregulowaną przez prawo, szczególnie w Polsce.

Po latach wyniknęły z tego niemałe problemy – aby możliwe były reedycja albumów, należało uzyskać zgodę na wykorzystanie próbek muzycznych od wszystkich „zsamplowanych” artystów. Kazik przyznawał, że przedstawiciele jego obecnej wytwórni, SP Records, starali się dotrzeć do wszystkich, ale nie udało się uzyskać zgody m.in. AC/DC. Wznowienie dwóch pierwszych albumów solowych Staszewskiego utrudniał także konflikt wokalisty z dawnymi współpracownikami.

W efekcie „Spalam się” i „Spalaj się!” to najtrudniej dostępne wydawnictwa w dyskografii Kazika, a przy tym są jednymi z największych białych kruków polskiej fonografii. Ceny używanych płyt CD i winylowych, a nawet kaset na aukcjach internetowych osiągają astronomiczne kwoty. Za jedyny dostępny egzemplarz CD „Spalaj się!” na Allegro trzeba zapłacić 2499 złotych. Ceny „Spalam się” na tym samym nośniku wahają się od 969 do 1499 złotych. Za winyl trzeba wyłożyć od 600 do 1800 zł. Nawet kasety magnetofonowe warte są około 100 zł.

Kazik „Spalam się” - będzie reedycja?

Nic dziwnego, że fani Kazika często pytają artystę i jego wytwórnię o reedycje tych płyt. Na oficjalnym profilu facebookowym SP Records wytwórnia w komentarzach pod postem dotyczącym winylowej edycji trzeciej solowej płyty Kazika, „Oddalenie” przyznała, że są duże szanse na reedycję „Spalam się”. Jak czytamy, wszystkie kwestie prawne związane z samplami zostały uregulowane, co zapala zielone światło dla wznowienia solowego debiutu Staszewskiego.

sp records

„Oddalenie” to trzecia solowa płyta Kazika i pierwsza, na którą podkłady stworzył samodzielnie. Na oryginalnie wydanym w 1995 roku albumie znalazły się takie przeboje, jak „Łysy jedzie do Moskwy” i „Zgredzi”. Właśnie ukazała się jego limitowana reedycja analogowa na dwóch winylach 180 g.

Chcielibyście kupić wznowienie „Spalam się” Kazika?

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Kult Kazik Staszewski