Nie żyje gitarzysta popularnego metalcore'owego zespołu. Miał zaledwie 35 lat
Jak poinformował lider Falling in Reverse Ronnie Radke, zmarł gitarzysta zespołu Derek Jones. Przyczyna śmierci pozostaje nieznana. Muzyk miał dopiero 35 lat.
Derek Jones, gitarzysta Falling in Reverse, zmarł w wieku 35 lat. Tragiczną wiadomość podał na Twitterze lider zespołu, Ronnie Radke. Na razie powód śmierci Jonesa nie jest znany.
Nie żyje gitarzysta Falling in Reverse. Miał 35 lat
Jones dołączył do Falling in Reverse w 2010 roku i wraz z Radke'em byli jedynymi członkami zespołu, którzy występowali z grupą od początku jej działalności. W trakcie ostatniej dekady, Jones wraz z zespołem osiągali spore sukcesy i zdobyli wielu fanów dzięki swojemu miksowi metalcore'u, hard rocka i pop-punku. Największa popularność zespołu była dopiero przed nimi - ich najnowszy singiel "Popular Monster" ma obecnie 5. miejsce na liście najlepiej sprzedających się rockowych singli według Billboardu.
Radke podzielił się oficjalnym oświadczeniem, w którym potwierdził śmierć swojego przyjaciela z zespołu:
Nigdy nie zapomnę, kiedy odebrałeś mnie z więzienia w swoim starym vanie do koncertowania, żebyśmy mogli zacząć Falling in Reverse. Twój duch będzie na wieki wieków wpleciony w muzykę, którą tworzę. Spoczywaj w pokoju, Derek. Moje serce jest złamane.
Jones pojawił się na wszystkich 4 studyjnych albumach Falling in Reverse. Wśród nich był debiutancki krążek, "The Drug in Me Is You", który niedawno doczekał się statusu złotej płyty w USA (ponad pół miliona sprzedanych kopii). W ciągu ostatnich lat zespół wydawał pojedyncze single, takie jak wspomniany hit "Popular Monster", czy "DRUGS" z gościnnym udziałem Coreya Taylora ze Slipknota.