05.07.2019 13:40

Wytwórnia rozwiązała umowę z członkami Voivod i Amebix. Wszystko przez podziękowania na płycie

Relapse Records rozwiązała umowę z Tau Cross ze względu na podziękowania dołączone do ich najnowszego albumu. Zespół zakończy działalność?

Tau Cross
foto: kadr z wideo

Tau Cross to rockowa supergrupa złożona między innymi z muzyków znanych z działalności w Amebix i Voivod. Styl formacji określa się jako połączenie crust punku, tradycyjnego punk rocka oraz heavy metalu. Formacja istnieje od 2013 roku i wydała dwa albumy studyjne: "Tau Cross" z 2015 roku i "Pillar of Fire" sprzed roku. Trzecie dzieło zespołu miało ukazać się już wkrótce, jednak materiał najprawdopodobniej się nie ukaże.

Wytwórnia Relapse Records rozwiązała umowę z Tau Cross 

"Messengers of Deception" - trzecia płyta Tau Cross, miała zostać wydana przez wytwórnię Relapse Records. Jednak gdy pracownicy firmy zobaczyli książeczkę dołączoną do materiału, rozwiązali z muzykami umowę.

W dziale podziękowań Rob Miller - basista i wokalista grupy - umieścił Gerarda Menuhina i wskazał go jako liryczną inspirację. Mężczyzna to pisarz znany głównie z publikacji o holokauście. Jest zwolennikiem tzw. kłamstwa oświęcimskiego, czyli teorii głoszącej, że do zagłady żydów w ogóle nie doszło lub została przesadzona w swoich opisach.

Morrissey
Morrissey
Przeczytaj także Morrissey twierdzi, że nie może być rasistą, bo "każdy z nas w końcu wybiera swoich"

Rennie Jaffe, kierownik wytwórni Relapse Records oświadczył:

"

Rozmawiałem z Robem Millerem i zaprzeczył temu, że zgadza się z teorią zaprzeczania holokaustu. Jednak mimo to, nie mogę z czystym sumieniem współpracować z zespołem, promować i sprzedawać ich płyty, która kojarzy się z taką ideologią. "

Pozostali członkowie Tau Cross wydali swoje oświadczenie, w którym napisali, że nie mieli pojęcia o tym, kim jest osoba, którą umieścił Rob Miller w podziękowaniach w książeczce do płyty.

"

Zostaliśmy poinformowani, że takie podziękowania znajdą się na płycie, ale nie mieliśmy pojęcia, czym zajmuje się ten pisarz. Oczywiście sprzeciwiamy się wszystkim tego rodzaju opiniom. Jesteśmy zdruzgotani tą sytuacją. Ciężko pracowaliśmy nad tym albumem. Myśl, że nie ukaże się on z takiego powodu, jest zatrważająca. Ci z was, którzy nas znają wiedzą, że jesteśmy szczerzy wobec siebie i świata. Tau Cross to miejsce, w którym mogliśmy realizować swoje pasje zostając wiernymi naszym przekonaniom i ideałom. To nie do pomyślenia, że sprawy nabrały takiego obrotu. "

Muzyka zespołu zniknęła już ze Spotify i Bandcamp, a zespół najprawdopodobniej zakończy swoją działalność. Jak podaje soundrive.pl, Rob Miller argumentuje swoje postępowanie wysoką oceną książki Menhuina na Amazonie.

Zobacz też: YouTube usunął kanał Varga Vikernesa za rasizm i mowę nienawiści 

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News