25.06.2019 10:49

Zmarł muzyk metalowej kapeli. Czy to mogło być samobójstwo?

Muzyk zmagał się z depresją, jednocześnie chętnie pomagał innym osobom, które miały problemy psychiczne.

Zmarł muzyk metalowej kapeli
foto: kadr z wideo

Nature Ganganbaigal, multiinstrumentalista i frontman metalowej kapeli Tengger Cavalry zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Gitarzysta Patrick Reilly wyznał, że muzycy zaczęli coś podejrzewać, gdy frontman nie pojawił się na próbie oraz nagrywaniu klipu. W końcu policja poinformowała zespół, że jego ciało zostało znalezione 13 czerwca 2019.

Zmarł frontman Tengger Cavalry

Jak na razie nie podano żadnych szczegółów - nie znamy przyczyny jego śmierci. Zespół natomiast napisał w oficjalnym oświadczeniu:

"

Musimy się z wami podzielić smutną wiadomością, że Nature odszedł. Jego celem w życiu było jednoczenie ludzi z różnych środowisk dzięki muzyce. Udzielał się też w kwestiach związanych ze zdrowiem psychicznym i wspierał zarówno przyjaciół, jak i obce osoby w walce z problemami. Chociaż straciliśmy bliskiego przyjaciela i świetnego artystę wiemy, że jego muzyka będzie żyć dalej i będzie pomagać nam w trudnych chwilach. Uszanujcie proszę prywatność jego rodziny w tym trudnym czasie. "

Tengger Calvary słynie z połączenia tradycyjnej mongolskiej muzyki z metalem. Ostatni krążek kapeli zatytułowany "Nothern Memory, Vol.1" ukazał się w marcu 2019.

W ramach promocji nowego wydawnictwa frontman sporo opowiadał o swojej walce z depresją i myślami samobójczymi. Spekuluje się, że jego śmierć mogła być związana z problemami psychicznymi, które doprowadziły go do samobójstwa. Fani będą musieli jednak zaczekać na oficjalne oświadczenie w sprawie jego śmierci.

Zobacz także: Depresja w świecie rocka. Słynni muzycy, którzy przyznali się do tej choroby

Tagi: Rock News