Pogoda
21.05.2020 10:31

Wojewódzki i inne gwiazdy odpowiadają na oskarżenia Latkowskiego po "Nic się nie stało". "Idę z tobą i TVP do sądu"

Sylwester Latkowski w filmie "Nic się nie stało" oskarżył wiele gwiazd o to, że wiedziały, co dzieje się w klubie Zatoka Sztuki. Znani odpowiadają na jego oskarżenia.

Kuba Wojewódzki
WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

W środę, 20 maja, na antenie TVP, wyemitowano dokument Sylwestra Latkowskiego, pt. "Nic się nie stało". Produkcja dotyczyła pedofilii w sopockim klubie Zatoka Sztuki, w którym miało dochodzić do molestowania nastolatek. Dziennikarz zdradził, że tych nadużyć dopuszczały się także osoby znane z polskiego show-biznesu. Po emisji filmu odbyła się debata, w której Latkowski wywołał do tablicy kilka znanych osób. Wśród nich był Kuba Wojewódzki.

"Nic się nie stało": Wojewódzki odpowiada na oskarżenia Latkowskiego

Sylwester Latkowski postanowił wskazać, jakie znane osoby bawiły się w Zatoce Sztuki i wiedziały o nadużyciach, które miały miejsce w klubie.

Foto: kadr ze zwiastuna filmu "Nic się nie stało"/ TVP
Foto: kadr ze zwiastuna filmu "Nic się nie stało"/ TVP
Przeczytaj także "Nic się nie stało": dokument TVP o pedofilii wśród polskich elit doczekał się zwiastuna

Podczas debaty po emisji filmu padło sporo znanych nazwisk. 

"

Chciałbym zacząć od jednego, od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się, jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz. Chciałbym, żebyś powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem, czego robiłeś, a czego nie robiłeś. Jesteś dobrym aktorem, potrafisz grać. Grasz na wrażliwych strunach, czas może wreszcie, żebyś powiedział prawdę? Mam tę samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego, do tych dziewczyn i pań, które tam mignęły - powiedział Latkowski. "

Jego słowa wywołały ogromne oburzenie nie tylko samych widzów, ale również ludzi z show-biznesu. Na reakcję niektórych z nich nie trzeba było długo czekać. Kuba Wojewódzki odpowiedział Latkowskiemu w poście na Facebooku i zagroził rozprawą w sądzie. Zwłaszcza, że w dokumencie ukazano wizerunek zarówno jego, jak i jego byłej partnerki, Renaty Kaczoruk.

"

W sposób haniebny i kłamliwy starałeś się wmieszać zarówno mnie, jak i bliską mi osobę w brutalną aferę kryminalną Zatoki Sztuki. Próba przekonania świata, że bywając tam, stawałem się uczestnikiem tamtejszych patologii, tudzież ich cichym wspólnikiem, to absurd i zwykłe przestępstwo. (...) Naraziłeś na publiczny lincz zarówno mnie, jak i tych, których kocham. W imię bezlitosnej propagandy i odwetu. Dla mnie jesteś płatnym medialnym zabójcą. Twój mecenas, Jacek Kurski, nie ukrywał, że wasz film ma być odpowiedzią na kino braci Sekielskich. Zaiste prawi z was chrześcijanie. Jeśli tak ratujecie polski Kościół, to jestem ciekaw, jak ratować będziecie siebie. Bo ja nie powiem - nic się nie stało. Idę z tobą i TVP do sądu - napisał Wojewódzki. "

"Król TVN-u" nie jest jedyną osobą z polskiego show-biznesu, która postanowiła bronić się przed oskarżeniami Latkowskiego.

"Nic się nie stało": gwiazdy odpowiadają Latkowskiemu

Swoje oburzenie zaistniałą sytuacją postanowił okazać także Radosław Majdan.

Tomasz Terlikowski wypowiedział się przychylnie o filmie „Zabawa w chowanego”. W sieci burza
Tomasz Terlikowski wypowiedział się przychylnie o filmie „Zabawa w chowanego”. W sieci burza
Przeczytaj także Tomasz Terlikowski wypowiedział się przychylnie o filmie „Zabawa w chowanego”. W sieci burza

Sportowiec pokazał treść SMS-a, którego niemal od razu po emisji wysłał do Sylwestra Latkowskiego.

"

Panie Latkowski, daję panu szansę, żeby odwołał pan moje nazwisko, które jak sądzę, padło przez pomyłkę, gdyż ani z tymi ludźmi, ani z tym miejscem nie miałem nic wspólnego. W innym przypadku skieruję sprawę na drogę sądową - napisał Majdan. "

W dokumencie zostali przedstawieni także Natalia Siwiec i jej mąż Mariusz Raduszewski, a dokładnie ich zdjęcia z klubu Zatoka Sztuki. Oni także wystosowali oświadczenie, w którym napisali, że nie mają nic wspólnego z przedstawioną sytuacją. 

"

Stanowczo zaprzeczamy, abyśmy mieli jakikolwiek związek z tymi zdarzeniami, a także nie zgadzamy się z faktem wykorzystania naszego wizerunku. Podkreślamy, że z uwagi na naszą rozpoznawalność, wykorzystano bez naszej zgody nasz wizerunek do promocji dokumentu. Działanie to jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i etyką dziennikarską. "

Tego typu oświadczeń spływa coraz więcej. Bez wątpienia "Nic się nie stało" jeszcze długo będzie odbijać się echem w polskim show-biznesie.

Zobacz także: "Tylko nie mów nikomu": ofiara księdza pedofila otrzyma odszkodowanie dzięki filmowi braci Sekielskich

Tagi: filmy dokumentalne TVP