09.04.2018 12:23

Prokuratura zajęła 1,27 mld zł giełdy kryptowalut - pieniądze ukryto w małym polskim banku

1,27 mld złotych trzymała w banku Spółdzielczym w Skierniewicach spółka będąca własnością Bitfinex, jednej z największych światowych giełd kryptowalut. Pieniądze zostały zajęte przez prokuraturę, Zbigniew Ziobro mówi o wielkim sukcesie.

Bitcoin i dolary
foto: materiały prasowe

Polscy śledczy uważają, że zdeponowane w banku spółdzielczym pieniądze pochodzą ze sprzedaży narkotyków, a obrót kryptowalutami ma być sposobem na ich wypranie. Łącznie na koncie w Skierniewicach znajdowało się 370 mln dolarów – zawrotna kwota, jak na skalę działalności banku. 

Wzbudziło do podejrzliwość służb, które zdecydowały się na zajęcie pieniędzy. Zastępca prokuratora generalnego Beata Marczak nie wyklucza, że po zakończeniu dochodzenia 1,27 mld złotych zostanie zarekwirowane i zasili polski budżet.

Polska prokuratura zajęła 1,27 mld złotych zagranicznej giełdy kryptowalut

Śledztwo wygląda na skomplikowane – wiadomo, że prowadzi jest Centralne Biuro Śledcze we współpracy z Interpolem i Europolem. W sprawę zaangażowani są specjaliści od analizy obiegu kryptowalut oraz funkcjonariusze z pionu do walki z cyberprzestępczością. Oficjalnie nazwa giełdy ani banku nie zostały wymienione - media szybko przeprowadziły w tej sprawie swoje własne śledztwo.

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie kryje zadowolenia:

"

Można powiedzieć o sukcesie, do tej pory w tej dziedzinie bez precedensu, jeśli chodzi o skalę sprawy. Przestępcy ponieśli bardzo ciężką porażkę. "

Nie postawiono jeszcze nikomu żadnych zarzutów. W sprawie pojawiają się nazwiska znane z „Panama Papers” oraz sugestie powiązania z kolumbijskimi gangami narkotykowymi. Oficjalnie nie zdradzono nazwy „dużej zagranicznej giełdy kryptowalut”, która poprzez spółkę zależną miała trzymać środki w Banku Spółdzielczym w Skierniewicach – w internecie informacje o takim zaangażowaniu Bitfinex można było znaleźć już w 2017 roku, gdy pod lupę wzięto Crypto Sp. z o.o.

Sam bank swojego zaangażowania w sprawę oficjalnie nie potwierdza:

"

Nie potwierdzając pojawiających się doniesień medialnych, wiążących Nasz Bank z dokonanym i potwierdzonym przez Ministra Sprawiedliwości zabezpieczeniem środków, jak również troszcząc się o dobro postępowania przygotowawczego, pragniemy jedynie zapewnić i uspokoić wszystkich obecnych oraz przyszłych klientów Banku Spółdzielczego w Skierniewicach, że depozyty gromadzone na kontach w Naszym Banku w żadnym wypadku nie są zagrożone, a relacjonowane w mediach postępowanie dotyczące prania pieniędzy, z którym wiązany jest Nasz Bank, nie miałoby żadnego wpływu na bezpieczeństwo środków zdeponowanych przez innych klientów, aniżeli objętych śledztwem. "

Zainteresowanie obrotem kryptowalutami wykazuje także Ministerstwo Finansów – resort zażądał od polskich giełd krytowalut dokładnych danych osób, którzy korzystały z ich usług.

Interesujecie się kryptowalutami?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele