18.06.2019 13:44

Cyberpunk 2077 atakowany za rasizm. Twórca Cyberpunka 2020: Kim ku*wa jesteście, żeby mówić MI że MOJA gra jest niezgodna z moją wizją?

Rozgrywka z Cyberpunk 2077 była pokazywana wybrańcom podczas targów E3 2019. Część dziennikarzy uznała grę za rasistowską, jako że w prezentowanej misji grało się przeciwko czarnoskórym postaciom określanym jako „Zwierzęta”.

Mike Pondsmith
foto: kadr z wideo

Cyberpunk 2077 budził największe zainteresowanie ze wszystkich gier pokazywanych na targach E3 2019. To fakt udowodniony analizą oglądalności zwiastunów i materiałów wideo powiązanych z poszczególnymi tytułami. Treści CP2077 odnotowały 30 mln odsłon.

Grze pomogło oczywiście ogłoszenie, że rolę Johnny’ego Silverhanda zagra Keanu Reeves, ale trzeba mieć świadomość, że dzięki zapowiedziom CD Projekt RED miłośnicy RPG ostrzą sobie zęby na tytuł nie od dziś.

Keanu Reeves
Keanu Reeves
Przeczytaj także Cyberpunk 2077: czy będzie można uprawiać seks z Keanu Reevesem?

Cyberpunk 2077 ma być grą, która wprowadzi nową jakość do świata rozrywki. Gracz ma dysponować w niej niespotykaną dotąd wolnością działań, a stawiane przed nim zadania można rozwiązywać na kilka różnych sposobów. CDPR zdradził nawet, że całą grę można przejść bez zabijania kogokolwiek, trzeba tylko rozwijać V w odpowiednim kierunku i bazować na sile intelektu i charyzmie, a nie na mocy broni.

Tak duża swoboda działania sprawia, że CD Projekt RED musiał naprawdę się przyłożyć do tworzenia fabuły. Twórcy przyznali między innymi, że zastanawiali się, jakie głupie pomysły mogą w danych momentach przychodzić do głowy graczom i odpowiednio przygotowywali na nie CP2077.

Cyberpunk 2077
Cyberpunk 2077
Przeczytaj także CDP o pracach nad Cyberpunkiem 2077: „staramy się przewidzieć najgłupsze rzeczy, jakie zrobią gracze”

Wolność podejścia do rozgrywki demonstrowana była na pokazach, na których przełączano się między żeńską i męską wersją V, specjalizujących się odpowiednio w walce wręcz oraz hakowaniu. Ich podejście to rozwiązywania problemów było skrajnie inne.

Cyberpunk 2077
Cyberpunk 2077
Przeczytaj także Cyberpunk 2077 - gameplay z E3 2019. Co można zobaczyć na zamkniętych pokazach?

Jak się okazało, części oglądających nie spodobało się, co zobaczyli w grze. Misja, którą wykonywał V, dotyczyła bowiem klanu nazywającego się Animals, czyli „zwierzęta”. W Cyberpunku 2077 większość z nich była czarnoskóra.

Cyberpunka 2077 rasistowski? Mike Pondsmith odpiera ataki

Mike Pondsmith to twórca papierowego systemu Cyberpunk 2020, jego wydawnictwo pracuje też nad podręcznikiem Cyberpunk Red, który ma stanowić wprowadzenie do świata przedstawionego w Cyberpunku 2077.

Twórca systemu jest także zaangażowany w prace nad grą, doradzając i wspomagając doświadczeniem CD Projekt RED. Jak widać na poniższym wywiadzie, jest ze współpracy bardzo zadowolony:

Pondsmith wspomina między innymi, że ma niesamowite szczęście. W CD Projekt RED znalazł wielu fanów Cyberpunka i czuje, że traktują materiał z należytym szacunkiem, rozwijając go w razie potrzeby wspólnie z nim.

Dlatego też, gdy w sieci pojawiły się sugestie, że CDPR zatracił ducha Cyberpunka i na dodatek sprawił, że stał się on rasistowski, Mike Pondsmith nie wytrzymał i wygarnął od serca, co sądzi o krytykujących.

"

If I wasn't heavily involved, I would be able to get more done. As it is, I barely have a life.

As for the Animals--the WHOLE FREAKING POINT is that they think of themselves as POWERFUL, DANGEROUS, WILD ANIMALS. You'd have thought the Lady named "Sasquatch" would have given them a clue.

The original Voodoo Boys were a scathing commentary on cultural appropriation. I LOVE the idea that real practicioners of Voudon moved in and took back their turf. And they even got the Creole right!

Who the (bleep) do YOU think you are to tell ME whether or not MY creation was done right or not? "

Pondsmith przypomniał przede wszystkim, że jest bardzo mocno zaangażowany w powstawanie CP2077. Do tego stopnia, że nie ma często czasu na życie prywatne.

Zamieszanie z klanem Animals podsumował stwierdzeniem, że to ludzie postrzegający siebie jako potężne, groźne zwierzęta. Ich przywódczyni nosi przydomek Sasquatch, czyli Wielka Stopa.

Mike Pondsmith odrzucił także zarzuty dotyczące zmiany Voodoo Boys, ludzi nie wierzących w rytuały, w osoby praktykujące Voudon. Pochwalił także przywiązanie do szczegółów i użycie prawdziwego języka kreolskiego.

Na koniec zaś miał do krytyków pytanie o takiej treści:

"

Kim do (bip) jesteście, żeby mówić MI, czy MOJE dzieło zostało odtworzone dobrze czy źle? "

Taka wypowiedź powinna uspokoić osoby, które boją się o odpowiednie przedstawienie ducha Cyberpunka w grze CD Projekt RED. Pondsmith wspomniał także, że wyjaśnienie zmian oraz powodów, dla których zaszły, znaleźć będzie można w podręczniku Cyberpunk RED.

Twórca Cyberpunka wypowiedział się także o granej przez Keanu Reevesa postaci Johnny’ego Silverhanda, pytając przewrotnie, dlaczego wszyscy zakładają, że jest on bohaterem pozytywnym.

Zobacz także: Cyberpunk 2077: Keanu Reeves jako Johnny Silverhand. Kim jest ta postać? 

Kto ma rację?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry Cyberpunk 2077