16.07.2018 12:01

Pirackie filmy ogląda się teraz na Facebooku

Facebook naprawdę ułatwia życie – zamiast uganiać się po internecie w poszukiwaniu pirackich kopii filmów, można wygodnie zapisać się do odpowiedniej grupy i oglądać hity hostowane bezpośrednio na portalu społecznościowym. Co najciekawsze – Facebook wie, ale umywa ręce.

pirackie filmy na Facebooku
foto: zrzut ekranu

Zapewne nie taki obrót rzeczy miał na myśli Facebook szykując się na wojnę z YouTubem i Netfliksem i deklarując zainwestowanie kilku miliardów dolarów we własną platformę VoD. Infrastruktura portalu społecznościowego wykorzystywana jest do udostępniania pirackich kopii filmów, które bez przeszkód można obejrzeć sobie online.

Odnalezienie filmowych hitów nie jest trudne – wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „darmowe filmy” albo „free movies”, żeby zobaczyć długi spis grup. Wystarczy zapisać się do wybranych, żeby otrzymać dostęp do publikowanych jako wideo na Facebooku kinowych przebojów.

Zdecydowana większość grup jest otwarta i, jak widać po ich nazwach, nie próbuje nawet ukrywać, czym się zajmuje. Facebook tymczasem obserwuje zjawisko bezczynnie, a spytany wprost odpowiada, że to nie jego sprawa.

Facebook centrum pirackich filmów

Powołuje się przy tym na zapisy DMCA, według którego serwisy dostarczające treści nie odpowiadają za materiały wgrane przez swoich użytkowników, a żeby usunąć wideo chronione prawem autorskim muszą otrzymać powiadomienie od podmiotu zarządzającego własnością intelektualną.

Facebook wprost mówi, że dopóki nie otrzyma żądania usunięcia treści, nie zrobi w kwestii pirackiego materiału nic – mimo, że zorientowanie się, że ma się do czynienia z nielegalnie wgrywanymi filmami nie zajmuje zbyt dużo czasu.

Sytuacja może się zmienić, gdy Unia Europejska wprowadzi w życie zapisy nazwane „ACTA 2.0” – nakładają one na strony internetowe obowiązek sprawdzania, czy treści udostępnianie przez użytkowników nie naruszają praw autorskich.

Oglądacie pirackie filmy?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet