16.02.2018 13:57

Pozwał Microsoft za zainstalowanie mu podstępnie Windows 10 – chce 1,2 mld dolarów odszkodowania

Takie rzeczy mogą dziać się tylko w USA – mężczyzna, który (delikatnie mówiąc) nie jest zadowolony z tego, jak Windows 10 nie działa na jego komputerze, postanowił podać Microsoft i jego prezesa do sądu. Domaga się po 600 mln dolarów zadośćuczynienia lub… oddania mu Windowsa 7.

Pozwał Microsoft za zainstalowanie mu podstępnie Windows 10 – chce 1,2 mld dolarów odszkodowania
foto: materiały prasowe

Zdaniem poszkodowanego, który wniósł pozew w sądzie w Detroit (znanego z bezlitosnego traktowania przedsiębiorstw IT), proces automatycznej aktualizacji systemu złamał jego „prawa obywatelskie”.

Po samodzielnym zainstalowaniu się Windows 10 komputer Franka K. Dickmana Jr (ASUS 54L) miał natychmiast przestać działać. Próba powrotu do starego, dobrego Windowsa 7 zakończyła się niepowiedzeniem, gdyż nowe wersja uniemożliwiła dostęp do partycji ratunkowej, na której znajdowała się wersja instalacyjna „siódemki”.

Pozew za wmuszenie Windows 10

Microsoft prowadził dość agresywną metodę dystrybucji Windows 10 –nową wersję systemu przez cały rok (a dla zorientowanych nawet kilka lat dłużej) można było zainstalować na swoim komputerze za darmo (o ile pracował od pod wcześniejszą wersją okienek). W pewnym momencie MS wręcz zmuszał do przesiadki na nowy system, automatyzując proces instalacji i uniemożliwiając zrezygnowanie z przesiadki.

Skończyło się to oczywiście w sądzie – i jak się okazało, Microsoft musiał płacić za swoją „szczodrość” odszkodowania. Stało się tak chociażby w przypadku kobiety, która z powodu aktualizacji nie mogła uruchomić programu służącego jej do zarządzania prowadzoną firmą.

Odszkodowanie było oczywiście znacznie mniejsze, niż postulowane 2 x 600 mln dolarów – skończyło się na 10 000 USD.

Pozywającemu może zresztą tak naprawdę nie zależeć na pieniądzach, jako że daje Microsoftowi i jego szefowi, wybór co do rodzaju zadość uczynienia. Drugą z opcji jest udostępnienie na witrynie producenta systemu Windows 7 do pobrania, tak żeby mógł zainstalować go na posiadanym sprzęcie korzystając z klucza OEM.

Na spełnienie swoich żądań desperat dał Microsoftowi 30 dni. Korporacja zapowiedziała, że tanio skóry nie sprzeda i będzie się bronić.

A dla Was który system jest lepszy?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Komputery