Bill Murray znowu został oskarżony o chamstwo, molestowanie seksualne i mobbing
Bill Murray od lat ma niezbyt przyjemny wizerunek i jest określany jako "trudny do współpracy". Niedawno na ten temat pojawiły się kolejne doniesienia.
Bill Murray napastował seksualnie kobietę na planie Being Mortal?
Jak podaje portal Puck, Bill Murray podobno zapłacił 100 tysięcy dolarów zadośćuczynienia "znacznie młodszej" kobiecie, która pracowała na planie filmu "Being Mortal". O produkcji było już głośno kilka miesięcy temu - sami pisaliśmy, że prace zostały zawieszone ze względu na raporty o mobbing Murraya.
Teraz okazuje się, że aktor podobno całował i obmacywał kobietę wbrew jej woli. Sama wyjaśniła, że była "przerażona" sytuacją i zinterpretowała jego zachowanie jako "natury stricte seksualnej". Tak jak wspomnieliśmy, sprawa została zgłoszona kilka miesięcy temu, teraz poznajmy jedynie domniemane szczegóły. Murray nie skomentował nowych doniesień.
Na tym jednak nie koniec - chwilę po raporcie portalu Puck, na półki sklepowe trafiła biografia Oscarowej aktorki Geeny Davis o tytule "Dying of Politeness". Aktorka opisała w nim sytuacje z pracy nad "Łatwym szmalem", w którym Murray odgrywał główną rolę i był jednym z reżyserów. Ten miał podobno namawiać ją kilkukrotnie do tego, żeby użyć na niej swojej nowej maszyny do masażu.
Aktorka kilkukrotnie odmawiała tej propozycji, ale Murray nie dawał za wygraną i ciągle naciskał. W końcu się zgodziła, by "nie robić draki" i nie denerwować jednego z reżyserów filmu.
Cegiełkę dołożył od siebie również aktor Rob Schneider - były pracownik SNL stwierdził, że Murray "absolutnie nienawidził" pracować z ówczesną obsadą Saturday Night Live:
Nie był dla nas specjalnie miły. Nienawidził nas w "Saturday Night Live". Był absolutnie wściekły, kiedy wrócił i z nami pracował jako gospodarz. Mam na myśli to, że codziennie był bliski wybuchu. Chrisa Farleya nienawidził jakby nic innego w życiu nie robił. Wystarczyło, że na niego spojrzał i już się wściekał. Podobnie było z Sandlerem.
I chociaż Schneider nie potrafił odpowiedzieć, czym SNL tak bardzo zaszło mu za skórę, to niewątpliwie potrafił stwierdzić, że opisywane emocje Murraya były "czystą wściekłością".