"Don't Look Up" ogromnym hitem Netflixa. Komedia pobiła praktycznie każdy rekord platformy

Kamil Kacperski
AKTUALIZACJA 10.01.2022 10.01.2022 12:49
AKTUALIZACJA 10.01.2022 10.01.2022 12:49

"Don't Look Up", czyli komedia Netflix z gwiazdorską obsadą, okazała się być ogromnym hitem dla platformy streamingowej. Produkcja pobiła praktycznie każdy rekord serwisu.

Don't Look Up - komedia pobiła rekordy Netflixa

Satyra o zmianie klimatu od Adama McKaya o tytule "Don't Look Up" jest oficjalnie rekordzistą Netflixa. Serwis podzielił się niedawno swoimi statystykami oglądalności, które pokazały, że nowa produkcja pobiła rekord platformy - mowa tu o największej ilości godzin oglądania w ciągu tygodnia od premiery. 

Polecamy

Na całym świecie "Don't Look Up" oglądano przez 152,29 milionów godzin na przestrzeni 27 grudnia - 2 stycznia, co (jak podaje Deadline), jest nowym rekordem Netflixa (jeśli chodzi oczywiście o filmy pełnometrażowe).

Jednocześnie już teraz "Don't Look Up" jest trzecim najchętniej oglądanym filmem Netflix w historii (w ciągu pierwszych 28 dni od premiery), ustępując jedynie "Bird Box" i "Red Notice". 

Chociaż Netflix nie udostępnia danych z dnia na dzień, to Deadline sugeruje, że "Don't Look Up" może niedługo przejąć pozycje zajmowane przez horror z Sandrą Bullock i kryminał z Dwaynem Johnsonem, Gal Gadot i Ryanem Reynoldsem.

Polecamy

Rekord zachwycił m.in. reżysera Adama McKaya, który na Twitterze napisał, że jest "absolutnie przytłoczony" popularnością swojego nowego filmu. "Don't Look Up" nie jest hitem wśród krytyków, co znajduje też odzwierciedlenie w opiniach publiczności. Wygląda na to, że temat zmian klimatycznych jest uznawany za kontrowersyjny. 

W nowym filmie "Don't Look Up" wystąpili m.in. Leonardo DiCaprio, Meryl Streep, Cate Blanchett, Jennifer Lawrence, Timothée Chalamet, Matthew Perry, Ariana Grande, Kid Cudi i Jonah Hill. Produkcja zadebiutowała na Netflix w okresie świątecznym 2021 roku.

Polecamy