Dwayne Johnson zdradził datę premiery "Black Adama". Pierce Brosnan w obsadzie

AKTUALIZACJA 30.03.2021 30.03.2021 11:59
AKTUALIZACJA 30.03.2021 30.03.2021 11:59

Niedawno Dwayne Johnson ruszył z promowaniem swojego nadchodzącego superbohaterskiego spektaklu pt. "Black Adam". Aktor podzielił się zdjęciem scenariusza, zdradził datę rozpoczęcia zdjęć, a teraz także wyjawił, kiedy produkcja ma zadebiutować w kinach.

Black Adam - poznaliśmy datę premiery filmu. Pierce Brosnan w obsadzie

Zaledwie kilka dni po tym, gdy Dwayne Johnson zdradził datę rozpoczęcia zdjęć do filmu "Black Adam" i wyjaśnił, że cytat z utworu "Man in Black" Johnny'ego Casha jest motywem przewodnim całej produkcji, aktor podzielił się datą premiery nadchodzącego dzieła. 

Polecamy

Tak jak większość rzeczy w swoim życiu, również i ogłoszenie daty premiery "Black Adama" Dwayne Johnson zrobił z przytupem - billboardy na Times Square zostały przejęte przez DC i spółkę, a na nich wyświetlono krótką wizualizację logotypu produkcji, jej tytuł oraz wspomnianą datę premiery. Ta ma się odbyć już 29 lipca 2022 roku, czyli zaledwie kilka tygodni po debiucie "The Batman" z Robertem Pattinsonem w roli głównej.

Wygląda więc na to, że przyszłe wakacje będą stały pod znakiem filmów superbohaterskich od DC Comics. Poniżej możecie zobaczyć oficjalną zapowiedź od Dwayne'a Johnsona:

Polecamy

Zaledwie kilka godzin przed przejęciem billboardów, Deadline poinformował, że do obsady "Black Adam" dołączył sam Pierce Brosnan. Były Agent 007 wcieli się w najpotężniejszego czarodzieja z uniwersum DC, Doktora Fate'a. Bohater często współpracował z Ligą Sprawiedliwości i pełnił rolę przypominającą Doktora Strange'a w Marvelu (dla którego zresztą był inspiracją - Fate zadebiutował bowiem 23 lata przed Strange'em).

Nie od dziś wiemy, że film skupi się głównie na przygodach Black Adama, ale jednocześnie przedstawi nam okoliczności powstania Justice Society of America - w końcu na ekranie pojawią się bowiem m.in. Hawkman, Cyclone, czy wspomniany Doktor Fate. Strzelamy więc, że konstrukcja produkcji będzie zbliżona do np. "Birds of Prey", który tak naprawdę był filmem o Harley Quinn i przyjaciółkach, a nie o tytułowej drużynie.

Na razie można mieć jedynie nadzieję, że "Black Adam" będzie dobrym filmem, który w przyszłości zaowocuje spotkaniem Dwayne'a Johnsona, Zachary'ego Levi'a i Henry'ego Cavilla na ekranie w ramach jatki "Superman i Shazam vs. Black Adam".  

Polecamy