advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Michael B. Jordan na pewno nie będzie Supermanem. Pojawiły się nowe informacje

Kamil Kacperski
AKTUALIZACJA 27.11.2019 27.11.2019 12:08
AKTUALIZACJA 27.11.2019 27.11.2019 12:08

Plotki na temat angażu Jordana do roli Supermana krążyły po sieci od dawna, ale teraz dowiedzieliśmy się, jak wyglądały negocjacje dot. potencjalnego występu gwiazdora w filmie DC.

Fot. Michael B. Jordan|undefined

O roli Supermana w uniwersum DC mówiło się dość sporo po debiucie filmu "Liga Sprawiedliwości". Warner Bros. wciąż nie jest pewnie przyszłości bohatera, a konkretnie tego, czy Henry Cavill wciąż powinien przywdziewać strój i pelerynę herosa. Chociaż sam zainteresowany utrzymuje, że kostium Człowieka ze stali wciąż wisi w jego szafie, to wygląda na to, że twórcy filmów DC rozmawiali z innymi aktorami na temat alternatywnych wersji superbohatera. 

Superman - Michael B. Jordan na pewno nie zagra herosa

Jak podaje serwis Variety, Michael B. Jordan faktycznie rozmawiał z włodarzami Warner Bros. na temat nowej wersji Supermana. Negocjacje miały się odbyć na początku 2019 roku. Według portalu, aktor nie przyjął jednak ich propozycji, a to dlatego, że ma zbyt napięty harmonogram. Zwłaszcza, że prace nad filmem znajdują się w bardzo wczesnej fazie. Projekt wciąż nie ma reżysera i scenarzysty, co nie spodobało się Jordanowi.

Przeczytaj także

Co ciekawe, reporterzy Variety twierdzą, że nowy film o Supermanie trafi do kina dopiero po 2023 roku. Warto zaznaczyć, że Cavill wciąż znajduje się w planach DC i Warner Bros., ale jest raczej określony jako "plan zapasowy", gdy faktycznie nie znajdą do roli nowego aktora. 

Zobacz także: Czy Michael B. Jordan zastąpi Henry'ego Cavilla w roli Supermana?