Palenie zabija! Rzuć papierosy z Freddym Kruegerem
Bohater filmów z serii „Koszmar z ulicy Wiązów” wystąpił w zabawnej reklamie nakłaniącej palaczy do rzucenia papierosów. Freddy Krueger przekonuje, że palenie zabija i to dosłownie.
Chociaż Freddy Krueger nie jest raczej odpowiednią osobą do udzielania jakichkolwiek rad, na zabijaniu zna się jak nikt. No, może poza resztą bohaterów slasherów, ale trzeba przyznać, że bohater „Koszmaru z ulicy Wiązów” jest w swoim fachu jednym z najlepszych. Nic dziwnego, że pojawił się śmiesznej reklamie zachęcającej palaczy do przerzucenia się ze zwykłych papierosów na ich elektroniczne odpowiedniki. W końcu nawet brytyjskie Ministerstwo Zdrowia rekomenduje e-papierosy. Twórcy spotu prezentują nieznaną wersję powstania demonicznego seryjnego mordercy. Krótki film stworzony przez grupę youtuberów z kanału WTFLOL pod tytułem „Nightmare on Vape Street” przybliża ją wszystkim fanom oryginału Wesa Cravena.
Według nowej wersji Freddy był jednym z miłośników tradycyjnych papierosów (pomijamy te zdjęcia dzieci na biurku). Lubił palić, bo myślał, że papieros uczyni go fajniejszym w oczach innych. Jednak pewnego dnia doszło do podwójnej tragedii. Kiedy płuca zaczęły odmawiać mu posłuszeństwa, rzucił (i to dosłownie) fajki, co spowodowało pożar. Jednak Krueger nie zginął, a przynajmniej nie jak większość palaczy. Powrócił ze spaloną twarzą i rękawicą uzbrojoną w pięć ostrych jak brzytwy pazurów. Od tej pory ściga nastolatków popalających sobie papierosy i udowadnia im, że palenie zabija. Nam zresztą też, pokazując do kamery czarne od wdychanego dymu płuca jednej ze swoich ofiar.
W ostatniej części śmiesznego filmu widzimy jak wesoły Freddy przemierza słoneczny park z e-papierosem w rękawicy. Siada na ławce i zachęca wszystkich palaczy do przerzucenia się na wapowanie. Podkreśla przy tym zalety palenia e-papierosów - są bezpieczne, bo nie wywoła się nimi pożaru, a poza tym mają różne smaki. Na końcu pojawia się napis: „Palenie może być prawdziwym koszmarem”. Jak widać, nawet Freddy Krueger wszedł w XXI wiek. Czy filmowa wersja tego bohatera też na dobre zagości w nowym millenium? Po nieudanym remake'u z 2010 roku studio New Line ma w planach kolejne podejście do klasycznego filmu grozy. Czy tym razem się uda? Zobaczymy.