Ridley Scott potwierdził, że powstanie kolejny "Obcy". Nie będzie kontynuacją "Prometeusza"

AKTUALIZACJA 07.09.2020 07.09.2020 11:15
AKTUALIZACJA 07.09.2020 07.09.2020 11:15

Ridley Scott zdradził, że już trwają kolejne prace nad nową częścią serii "Obcy". Ten raczej nie nawiązywałby do dwóch poprzednich produkcji z franczyzy, czyli "Prometeusza" i "Obcego: Przymierze". 

Kolejny rok, kolejne pogłoski o nowym "Obcym". Ridley Scott potwierdził w rozmowie z Yahoo! Entertainment, że trwają prace nad kolejnym filmem z popularnej serii. Przypominamy, że Scott po nakręceniu oryginału oddał franczyzę w ręce Jamesa Camerona ("Obcy - decydujące starcie"), Davida Finchera ("Obcy 3") oraz Jean-Pierre'a Jeuneta ("Obcy: Przebudzenie"). Ridley Scott powrócił do franczyzy w "Prometeuszu" i "Obcym: Przymierze". 

Powstanie kolejny Obcy

Filmy nie spotkały się ze zbyt dobrym przyjęciem, dlatego też Scott raczej wątpi w powrót do tych światów w kolejnych odsłonach serii "Obcy":

To jest w trakcie rozważań. Poszliśmy pewną drogą i staraliśmy się na nowo odkryć koło w "Prometeuszu". Czy wrócimy do tego? Raczej nie, bo te filmy spełniły swoją rolę. Ale pytania teraz są bardziej fundamentalne - czy sam Obcy i wszystkie jego pochodne nie mają już w sobie pary? Czy musimy znowu wszystko przemyśleć, a tego słowa używać tylko w ramach określania franczyzy? To wszystko zawsze się pojawia, gdy myślę nad nowym filmem o Obcym.
Przeczytaj także

Te słowa przypominają komentarz Scotta z czerwca na łamach Los Angeles Times. Jednak wówczas nie był aż tak pewny przyszłości ze względu na to, że teraz Disney jest właścicielem praw do serii:

Nadal wierzę, że "Obcy" ma sporo paliwa w zbiorniku. Ale teraz musi znowu ewoluować. Od samego początku, gdy robiłem jeszcze pierwszą część, to zastanawiałem się, dlaczego ktoś zrobiłby taką kreaturę, po co ona służy i dlaczego akurat jest w takim, a nie innym statku. Myślę więc, że należy odpowiedzieć na pytania: kto, dlaczego i w jakim celu stworzył te stwory?

"Obcy: Przymierze" zarobił trochę ponad 300 milionów dolarów na całym świecie. Disney obiecywał, że nie pozwoli, by zakupione przez nich franczyzy w ramach przejęcia 20th Century Fox się zmarnowały, więc niedługo zapewne potwierdzona zostanie kolejna odsłona serii. 

Przeczytaj także