` Sean Bean nie chce już umierać w filmach: to zbyt oklepane! - Antyradio

Sean Bean nie chce już umierać w filmach: "to zbyt oklepane"

AKTUALIZACJA 20.09.2019 20.09.2019 12:18
AKTUALIZACJA 20.09.2019 20.09.2019 12:18

Aktor niedawno udzielił wywiadu, w którym przyznał, że zdarzało mu się odrzucać pewne role ze względu na to, że jego postaci umierały. Sean Bean twierdzi, że jest tym już sfrustrowany.

Znacie go z "Gry o tron", "GoldenEye'a", a część na pewno z "Władcy Pierścieni: Drużyny Pierścienia". Sean Bean na przestrzeni lat brał udział w wielu potężnych i zapadających w pamięć filmach. Dla wielu osób aktor stał się gwarantem jednego - jego postać na pewno zginie. Tak stało się z m.in. Nedem Starkiem oraz Boromirem. Aktor postanowił jednak zawalczyć z tym "stygmatem".

Sean Bean już nie chce umierać w filmach

Sean Bean wyznał w wywiadzie z The Sun, że zdarzało mu się odrzucać role ze względu na to, że jego postać umierała w filmie:

Odrzucałem pewne role. Mówiłem: "Wszyscy wiedzą, że umrę, bo jestem w tym filmie!". Musiałem się od tego odciąć i zacząć w końcu przeżywać filmy, bo to już się stało przewidywalne.Pracowałem nad jednym projektem i powiedzieli mi, że zginę. Nie pozwoliłem na to. Chcieli w takim razie, żebym mocno oberwał. Taka propozycja mi pasowała... Zagrałem dużo złoczyńców. Byli fajni, ale niezbyt mnie to cieszyło - i zawsze umierałem.

A która scena śmierci Seana Beana jest jego ulubioną? Ta z "Władcy Pierścieni: Drużyny Pierścienia": 

To moja ulubiona scena śmierci, a parę ich w życiu nagrałem. Nie można mieć bardziej heroicznego końca.

Dla przypomnienia legendarny fragment filmu Petera Jacksona:

Zobacz także: W „Hitmanie 2” wystąpi Sean Bean. Będzie można go zabić