„Spider-Man: Homecoming” bez Keatona, za to z Downeyem Jr.
Jest dobra i zła wiadomość - w nowej odsłonie przygód Spider-Mana zabraknie jednak Michaela Keatona, pojawi się za to Robert Downey Jr. i to jako Iron Man!
Nominowany do Oscara za rolę w „Birdmanie” miał zagrać rolę antagonisty Człowieka Pająka, dokładniej Volture'a. Aktor jednak odrzucił propozycję Marvela. Mówiło się, że doszło już do negocjacji warunków, jednak w rzeczywistości nigdy się one nawet nie odbyły.
W „Spider-Man: Homecoming” zobaczymy za to Roberta Downeya Jra. Aktor powróci do roli Tony'ego Starka. Para bohaterów będzie wcześniej dzielić ekran w filmie „Kapitan Ameryka: wojna bohaterów”. Peter Parker stanie tam po stronie Iron-Mana wspierając jego drużynę w sporze ze Stevem Rogersem.
Downey Jr. już wcześniej wspominał o tym, że istnieje szansa na to, że zobaczymy go w dziele o Człowieku Pająku. Jednak wtedy nie było jeszcze żadnego sporządzonego kontraktu. Przedstawiciel Marvel Studios, Kevin Feige, wyznał, że w „Spider-Man: Homecoming” może pojawić się jeszcze jeden znany już widzom superbohater. Na dany moment nie wiadomo o kim może być mowa.
W dziele Jona Wattsa, które trafi do kin 6 lipca 2017 roku, w roli Petera Parkera pokaże się 19-letni Tom Holland. O wyglądzie Spider-Mana nawiązującym do starych komiksów opowiedzieli bracia Russo, twórcy nowej odsłony „Kapitana Ameryki”:
Podeszliśmy do tej postaci w sposób osobisty. Wróciliśmy myślami do czasów, gdy byliśmy młodsi. Próbowaliśmy przypomnieć sobie, dlaczego wtedy ekscytowaliśmy się Spider-Manem. Jest on licealistą obarczonym supermocami i odpowiedzialnością. To go odróżnia od reszty herosów z uniwersum Marvela. Dlatego chcieliśmy obsadzić w tej roli kogoś w wieku zbliżonym do ucznia szkoły średniej.
Zobaczcie urywek sceny z „Kapitana Ameryki”, w którym możemy zobaczyć, jak wygląda nowy Spider-Man:
Hollandowi partnerować na ekranie będą Marisa Tomei jako ciocia May, Zendaya w roli niejakiej Michelle, a także Laura Harrier i Tony Revolori, jako przyjaciele Petera Parkera. Scenariusz napisali John Francis Daley i Jonathan Goldstein. Film opowie o licealnych dniach z życia superbohatera i ma być inspirowany twórczością Johna Hughesa - reżysera m.in. „Kevina samego w domu”. Wiemy już, że dzieło nie będzie się skupiać na genezie powstania herosa, co zdradził Goldstein:
Chyba każdy wie, że Spider-Man został ugryziony przez pająka i że wujek Ben nie żyje. Prawdopodobnie nie musimy tego pokazywać.
John Francis Daley potwierdził te słowa mówiąc na czym skupi się skrypt:
To będzie miłe odstępstwo od Petera Parkera, jakiego znacie. Teraz gra go prawdziwy nastolatek i myślę, że to podbija stawkę. Jego licealne zmagania zyskają wagę - wreszcie będą miały znaczenie.
Cieszycie się, że Iron Man będzie towarzyszył młodemu Peterowi Parkerowi?