„Szklana pułapka” mogła wyglądać zupełnie inaczej. Kto miał zagrać w filmie?
Podczas uroczystego pokazu „Szklanej pułapki” z okazji 30-lecia filmu ujawniono, że jego obsada miała wyglądać nieco inaczej.
Pierwsza część „Szklanej pułapki” zadebiutowała na ekranach kin w 1988 roku i od razu zaskarbiła sobie ogromną sympatię fanów. O fenomenie filmu zadecydowało przede wszystkim to, że znacznie różnił się od standardowego kina akcji skupiającego się na postaciach muskularnych bohaterów o nadnaturalnych zdolnościach, w których wcielali się Arnold Schwarzenegger, Sylvester Stallone, Jean-Claude Van Damme czy Chuck Norris. Kreowany przez Bruce'a Willisa John McClane był zwykłym gliniarzem ze zwykłymi problemami, a ocalenie sytuacji kosztowało go wiele potu i krwi. W związku z popularnością produkcji ze „Szklanej pułapki” szybko uczyniono serię, a jej kolejne odsłony coraz bardziej zapominały o ludzkim wymiarze głównego bohatera, dlatego też to pierwsza część z 1988 roku do dziś cieszy się największym zainteresowaniem kinomanów.
Kto miał zagrać Ala Powella w „Szklanej pułapce”?
McClane, choć sam musiał radzić sobie w szklanym Nakatomi Plaza, w unieszkodliwieniu terrorystów z zewnątrz pomagał mu sierżant Al Powell. W jego rolę wcielił się nieznany wówczas Reginald VelJohnson, który podczas niedawnej uroczystości związanej z 30-leciem filmu wspominał, że niewiele brakowało, by Al wyglądał zupełnie inaczej. O rolę w „Szklanej pułapce” starali się bowiem znani aktorzy, z którymi VelJohnson zdawał się nie mieć szans. Jak powiedział:
Mieszkałem wtedy w Nowym Yorku, więc poszedłem na przesłuchanie. Spotkałem na nim wielu znanych aktorów. Nie chcę w tym miejscu wymieniać nazwisk, Wesley Snipes, ale doprowadziło mnie to do rozpaczy.
Snipes nie był jedynym słynnym kandydatem do roli Powella. Zanim trafiła ona do VelJohnsona, w kolegę McClane'a miał się wcielić Gene Hackman. Co stanęło na przeszkodzie? Jak twierdzi aktor:
Powiedziano mi, że osobą, która dostała tę rolę przede mną, był Gene Hackman. Ostatecznie nie mógł jednak wystąpić w filmie, więc zdecydowano się zatrudnić kogoś nieznanego i ja nadawałem się idealnie.
Z dzisiejszej perspektywy można jedynie chwalić los za to, że Hackman zrezygnował, a rola trafiła w ręce VelJohnsona. Bo choć aktor tylko raz pojawia się na ekranie w towarzystwie Willisa, mężczyźni stworzyli doskonały duet, który świetnie sprawdził się na ekranie.
„Szklana pułapka 6” - kiedy premiera?
Powell pojawił się jeszcze w 2. części „Szklanej pułapki”, jednak kolejne, coraz bardziej odbiegające od oryginału odsłony serii pomijały już postać graną przez VelJohnsona. Aktualnie powstaje już „Szklana pułapka 6”, w której McClane ma badać sprawę z przeszłości. W retrospekcjach zamiast Willisa ma pojawić się inny, młodszy aktor. Czy znajdzie się tam też miejsce dla młodszej wersji Powella? Przekonamy się już niebawem. Premiera filmu została zapowiedziana na 2018 rok.