"The King's Man": czy w prequelu serii "Kingsman" pojawi się znana teoria spiskowa na temat Rasputina?

AKTUALIZACJA 17.07.2019 17.07.2019 12:48
AKTUALIZACJA 17.07.2019 17.07.2019 12:48

W prequelu serii "Kingsman" jedną z kluczowych postaci będzie Rasputin. Niewykluczone, że twórcy filmu wykorzystają znaną teorię spiskową, dotyczącą śmierci faworyta cara Mikołaja II.

Fot. kadr z filmu The King's Man|undefined

W połowie lipca w sieci pojawił się pierwszy zwiastun spin-offu adaptacji komiksu Marka Millara i Dave'a Gibbonsa pod tyułem "Kingsman". Rezyser Matthew Vaughn tym razem przygotował historię ukazującą początki tajnej organizacji, która pojawiła się w jego dwóch poprzednich filmach. Nie będziemy więc śledzić przygód Harry'ego Harta i Gary'ego ''Eggsy'ego" Unwina, ponieważ akcja produkcji rozgrywa się w okresie I wojny światowej. Z tego powodu ważną postacią będzie Rasputin, który pojawia się w zapowiedzi "The King's Man".

"The King's Man": czy w filmie pojawi się teoria spiskowa o śmierci Rasputina?

Grigorij Rasputin to postać, która wzbudza zainteresowanie po dziś dzień. Głownie dlatego, że od samego początku był owiany tajemnicą, a przeróżne teksty kultury popularnej takie jak komiks "Hellboy" czy animacja "Anastazja" spowodowały, że zaczęto przypisywać związek z siłami nadprzyrodzonymi. Rasputin jest jednak osobą ciekawą również z czysto historycznego punktu widzenia. Tysiące ludzi na całym świecie zastanawiają się, co było w tym samozwańczym mistyku, półanalfabecie z Syberii mającym na pieńku z Rosyjską Cerkwią Prawosławną, że trafił na dwór Mikołaja II.

Rasputin wzbudził zaufanie carycy, po tym jak udało mu się zatamować krwotoki jej syna cierpiącego na hemofilię. Wkrótce stał się jedną z najbardziej wpływowych osób w całej Rosji. Jego pozycja umocniła się po wybuchu I wojny światowej. Ententa walczyła z Trójprzymierzem na wielu frontach. Wielka Brytania i Francja odpierała siły wrogów na zachodzie, kiedy Rosjanie stawiali opór na wschodzie.

Jednak Rasputin naciskał na cara, by odwrócił się od swoich obecnych sprzymierzeńców i podpisać rozejm z Niemcami. W ten sposób samozwańczy pop chciał utrzymać władzę caratu, unikając wydatków na wojnę i uchronić rosyjską armię przed stratami. Gdyby Mikołaj II uległ namowom faworyta, zachodnie państwa Europy musiałby same stawić czoła potędze wojsk niemieckich.

fot. The King's Man /

Plan Rasputina wywołał sprzeciw wśród arystokracji i wysoko postawionych wojskowych, zachęcających cara do dalszych walk z Niemcami. Próbowano zdyskredytować rzekomego mnicha, oskarżając go o czary, rozpustę i członkostwo w sekcie Chłystów. Napięte nastroje spowodowały, że dokonano (drugiego z resztą) zamachu na życie Rasputina.

Atak się powiódł, jednak okoliczności jego śmierci są tak samo tajemnicze, jak całe życie szarej eminencji dworu Mikołaja II. Oficjalnie za zamach odpowiadają monarchiści z księciem Feliksem Jusupowem na czele.

W nocy z 29 na 30 grudnia 1916 roku podstępem zwabiono Rasputina do  pałacu Jusupowa, gdzie poczęstowano go zatrutym ciastem i winem. Zamachowcy zdziwili się jednak kiedy trucizna nie podziałała tak jak powinna - zamiast go zabić, tylko go osłabiła. Jusupow postanowił zastrzelić swoją ofiarę. Postrzelony w pierś mężczyzna wciąż jednak żył, więc książę chciał go udusić.

Rasputin wybiegł na dziedziniec i dopiero strzały Władimira Puryszkiewicza powaliły faworyta cara. Dał pewności rozbito mu głowę pałką i wrzucono go do Newy. Świadek zdarzenia zawiadomił policję, która wszczęła śledztwo.

fot. The King's Man /

Po wyłowieniu zwłok okazało się, że Rasputin wciąż żył, kiedy wrzucono go do rzeki, na co wskazywała prawa ręka, którą zdołał uwolnić z więzów oraz woda w jego płucach. Policji udało się dotrzeć do sprawców morderstwa, których początkowo car chciał surowo ukarać, ale potem jedynie wygnał ich z Petersburga. Nie wszystkich satysfakcjonowała jednak oficjalna wersja morderstwa Rasputina.

Według jednej z hipotez, za jego morderstwem stał tak naprawdę brytyjski wywiad, któremu nie na rękę było, by Rosja wycofała się z sojuszu. Wątpliwości pojawiły się z powodu rozbieżności w zeznaniach zamachowców oraz braku trucizny w organizmie ofiary. Poza tym ofiarę wyłowiono z raną postrzałową w czole. Według twórców teorii śmiertelny strzał z rewolweru miał oddać agent brytyjskiego wywiadu. W tamtym czasie w Rosji stacjonował agent MI6 Oswald Rayner, który znał się z Jusupowem  czasów studiów. Agencja zaprzecza jednak, że miała cokolwiek wspólnego z morderstwem Rasputina.

Przeczytaj także

"The King's Man" - kiedy premiera?

Nie wykluczone, że ta dość popularna teoria spiskowa została wykorzystana przez twórców filmu. W zwiastunie pojawia się fragment, w którym jedna z postaci celuje do kogoś z rewolweru. To Polly, w którą wcieliła się Gemma Arterton. Czy domysły oparte na hipotezie się potwierdzą? Przekonamy się 14 lutego 2020 roku, kiedy film "The King's Man" wejdzie na ekrany kin.

Zobacz też: Scenarzysta pozywa 20th Century Fox za kradzież pomysłu na film „Kingsman”