Tom Holland odpowiedział Martinowi Scorsese na jego krytykę filmów Marvela
Jak nietrudno się domyślić, Tom Holland nie zgadza się ze stwierdzeniami Martina Scorsese na temat filmów Marvela. Reżyser swojego czasu stwierdził, że te "nie są kinem".
Tom Holland odpowiedział na krytykę Martina Scorsese
Tom Holland ma prostą wiadomość do Martina Scorsese: "nie krytykuj, dopóki czegoś nie spróbujesz". Niedawno w kinach zadebiutował "Spider-Man: No Way Home", który z miejsca stał się najlepiej zarabiającym filmem 2021 roku, przynosząc już ponad MILIARD dolarów przychodu w kasach biletowych.
To dało Hollandowi na tyle pewności siebie, by "odpysknąć" legendarnemu reżyserowi. Zrobił to jednak w bardzo wyrozumiały i spokojny sposób. Jak czytamy w jego rozmowie z The Hollywood Reporter:
Możesz się zapytać Scorsese: "Chciałbyś nakręcić film Marvela?". Ale on nie wie, co to znaczy, bo nigdy ich nie zrobił. Ja zrobiłem filmy Marvela i zrobiłem filmy, które miały kandydować do Oscara i jedyną różnicą między nimi jest budżet. Ale to, w jaki sposób rozbijasz postaci na czynniki pierwsze, jak reżyserowie wymyślają scenariusze i opowieści - to jest to samo, tylko w większej skali. Dla mnie obie te rzeczy są sztuką.
Następnie dodał:
Kiedy robisz takie filmy, to wiesz, że zobaczą je miliony osób, niezależnie od tego, czy są dobre, czy złe. Kiedy robisz mały film niezależny, to zobaczą go tylko wtedy, kiedy jest naprawdę dobry. To zupełnie inny poziom presji. Zapytajcie Benedicta Cumberbatcha, Roberta Downeya, czy Scarlett Johansson - oni zrobili oscarowe filmy i filmy superbohaterskie. To jest to samo, tylko inna skala. No i w oscarowych jest mniej spandexu.
"Spider-Man: No Way Home" nie będzie ostatnim filmem Marvela z Tomem Hollandem w roli Pajączka. Jak podaje Deadline, szef wytwórni odpowiadającej za filmy MCU - Kevin Feige, w rozmowie z The New York Times, zapowiedział czwartą część przygód pajęczego herosa. Niestety na razie nie wiemy o kolejnej odsłonie serii nic.