Vin Diesel zapewnia fanów, że premiera "Szybkich i wściekłych 9" się odbędzie
W obliczu przesuniętych premier "No Time to Die", czy polskiego "W lesie dziś nie zaśnie nikt", coraz więcej osób zastanawia się nad losem innych produkcji.
Do kin w piątek 13 marca 2020 roku zawita "Bloodshot" z Vinem Dieslem w roli głównej. Z tej okazji, aktor udziela wywiadów, w których opowiada nie tylko o swoim najnowszym filmie, ale także o nadchodzących produkcjach ze swoim udziałem.
Premiera Szybkich i wściekłych 9 odbędzie się zgodnie z planem
Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że Strażnicy Galaktyki pojawią się w "Thorze: Love and Thunder", a także o jego nadziejach z "Valiant Cinematic Universe", które miałoby powstać po sukcesie "Bloodshota". Aktor odniósł się również do pogłosek dotyczących przeniesienia premiery "Szybkich i wściekłych 9". Vin Diesel i spółka żadnego wirusa się nie boją, dlatego debiut kolejnych przygód Doma i familii jest niezagrożony.
Jak stwierdził w wywiadzie z USA Today:
Powiem tak: Bloodshot jest koniec końców żołnierzem, a ci nie decydują, gdzie zostaną wysłani. My zachowamy się podobnie. Potrzebujemy teraz filmów bardziej, niż kiedykolwiek. Jesteśmy w interesującym miejscu, gdzie zagrożone jest w ogóle chodzenie do kina i przeżywanie filmów z publicznością. Więc definitywnie potwierdzam - my się na premierze pojawimy.
W nowej części, oprócz znanych i lubianych bohaterów znanych z poprzednich odsłon "Szybkich i wściekłych" pojawi się również John Cena w roli brata Dominica Torreto. Były zapaśnik będzie głównym antagonistą filmu. Oprócz tego gratką dla fanów będzie powrót Hana, który teoretycznie zmarł w filmie "Szybcy i wściekli: Tokyo Drift". Premiera produkcji jest planowana na 22 maja 2020 roku.