Zobaczcie deepfake z Beatlesami w roli głównych bohaterów "Władcy Pierścieni"
A co by było, gdyby Stanley Kubrick, The Beatles i J.R.R. Tolkien dogadali się pod koniec lat 60. i stworzyli filmową adaptację "Władcy Pierścieni"?
Tego nigdy się nie dowiemy, ale Inventor Headquarters postanowiło przygotować wersję, w której główni bohaterowie "Władcy Pierścieni" Petera Jacksona są zastąpieni przez Chłopców z Liverpoolu. Efekt jest dziełem szatana, a panów trudno jest poznać (oprócz Johna Lennona). Jednak chyba udało nam się ich zidentyfikować - w Gandalfa wcielił się George Harrison, w Sama i Frodo kolejno Ringo Starr i Paul McCartney, a Golluma zagrał... Lennon.
The Beatles we Władcy Pierścieni?
Szkoda, że projekt Kubricka i Beatlesów nie doszedł do skutku, bo mogłaby to być naprawdę ciekawa seria filmów, ale może to i lepiej. W końcu nie wiadomo, czy Warner Bros. stworzyłby wówczas świetną trylogię Jacksona z Elijah Woodem, Ianem McKellenem i Viggo Mortensenem w rolach głównych.
Na razie możecie zobaczyć pokręcony deepfake z Beatlesami w roli głównych bohaterów "Władcy Pierścieni":
Cóż, "Władca Pierścieni" Petera Jacksona zdobył łącznie 17 Oscarów za wszystkie części (w tym rekordowe 11 dla "Powrotu króla"), a trylogia zarobiła łącznie około 3 miliardów dolarów na całym świecie. Fani pierwowzoru nie powinni więc żałować, że nie powstała wersja z Beatlesami w rolach głównych.