Anthony Hopkins inspirował się znanym złoczyńcą i swoim nauczycielem grając Hannibala

AKTUALIZACJA 02.03.2023 02.03.2023 12:49
AKTUALIZACJA 02.03.2023 02.03.2023 12:49

Hannibal Lecter to jeden z najbardziej ikonicznych złoczyńców w historii kina. Rola przyniosła Anthony'emu Hopkinsowi Oscara i międzynarodowe uznanie, a aktor po latach opowiedział, co go inspirowało.

Milczenie owiec - kim inspirował się Anthony Hopkins w roli Hannibala?

Adaptacja książki Thomasa Harrisa, która została nagrodzona pięcioma Oscarami, jest do dziś uważana za jeden z najlepszych thrillerów w historii kinematografii. Nic zresztą dziwnego - robotę robi genialna gra aktorska Hopkinsa i Foster, którzy zgarnęli statuetki Akademii Filmowej.

Polecamy

Trudno w to uwierzyć, ale "Milczenie owiec" ma już ponad 30 lat. Z okazji kolejnych urodzin legendarnej produkcji, dziennikarze stwierdzili, że jest świetny moment do ponownego spotkania się z gwiazdami filmu - zwłaszcza z Anthonym Hopkinsem.

Aktor udzielił niedawno wywiadu, w którym opowiedział o inspiracjach stojących za legendarną postacią Hannibala Lectera. Tutaj Hopkins wyjaśnił, że inspiracje były dwojakie - z jednej strony był HAL 9000 z "Odysei kosmicznej" Kubricka, a z drugiej... jego nauczyciel aktorstwa:

Wiedziałem, jak ta postać będzie wyglądać. Jego głos przyszedł mi do głowy podczas pierwszego czytania scenariusza. Reżyser Jonathan Demme zapytał mnie o to, a ja odpowiedziałem, że on jest jak maszyna, jak HAL, komputer z "2001". "Dobry wieczór, Dave". Pojawia się niczym cichy rekin.
Polecamy

Tak jak wspomnieliśmy, z drugiej strony fizyczny aspekt Hannibala był mocno inspirowany jego nauczycielem:

Był bardzo charyzmatyczny, a jednocześnie wydawało się, że rozerwie cię na strzępy. Nie było z nim szans. Uśmiechał się i mówił: “Nie, zrób to jeszcze raz. Jeszcze. nie”. Oparłem to na nim. “Nie, Clarice”. Ten nauczyciel cały czas tkwił w mojej świadomości. Po premierze zadzwonił do mnie i spytał, czy to było celowe.
Polecamy