"Dziewczyny z Dubaju" to nie koniec? Doda może stworzyć kolejny film
Znana polska wokalistka, skandalistka, a od niedawna również aktorka i producentka Doda świętowała niedawno sukces filmu "Dziewczyny z Dubaju". Nie wyklucza, że na tym jej przygoda z kinematografią się nie skończy.
Doda o sukcesie Dziewczyn z Dubaju: Boję się, że mnie to zmobilizuje do kolejnego filmu
Jednym z największych zaskoczeń ostatniej edycji Gali Bestsellerów Empiku 2022 było zwycięstwo "Dziewczyn z Dubaju" w kategorii Film polski. Podczas wręczania nagrody na scenę zaproszono jedynie Marię Sadowską, reżyserkę filmu, i całkowicie pominięto Dorotę Rabczewską.
Z relacji Radia Zet wynika, że Doda od lat nie pojawia się przed kamerami telewizji TVN, a przede wszystkim dlatego, że wdała się w głośny konflikt z jedną z dziennikarek/przedstawicielek stacji, Agnieszką Woźniak-Starak.
Sadowska nie chciała jednak odbierać nagrody sama. Zaprosiła na scenę Rabczewską, która była producentką kreatywną wyróżnionego hitu. Cała sprawa była dość niezręczna i wokalistka nie powiedziała zbyt dużo, ale otworzyła się za to podczas rozmowy z reporterką Radia ZET.
Piosenkarka przyznała, że nie miała zaplanowanej żadnej przemowy, ponieważ liczyła, że jej wystąpienie będzie spontaniczne:
Nie wiem, czy kamera uchwyciła moją zszokowaną minę. Myślę, że jest to gotowy mem.
Zaznaczyła jednak, że bardzo cieszy się ze zdobytego wyróżnienia, ponieważ w stworzenie "Dziewczyn z Dubaju" włożyła wiele energii i zdrowia - nie tylko fizycznego, ale też psychicznego:
Przysporzył mi bardzo dużo cierpienia w fazie końcowej i mnóstwo problemów psychicznych, zdrowotnych, prawnych, finansowych... Nie mogę powiedzieć, że było warto, bo nic nie jest warte świętego spokoju, ale ta nagroda od kapituły to jest piękne otarcie łez i wspaniałe pokrzepienie. Boję się, że mnie to zmobilizuje do kolejnego filmu.
Ciekawe jakim tematem wokalistka mogłaby się zająć tym razem.