Filmowe złoto PRL-u? Zagraniczne legendy kina pokochały dzieło Polaków
Nie wszyscy Polacy zdają sobie sprawę z tego, jak wielkim dziełem okazała się ta produkcja. Co ciekawe, u nas początkowo była wręcz nielubiana.
- Ten film okazał się być wielkim skarbem, lecz w Polsce nie był ceniony i największą ekscytację wzbudził za granicą.
- Zdjęcia realizowano między innymi w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej oraz we wrocławskim parku Morskie Oko. Obok Cybulskiego w obsadzie znaleźli się między innymi Franciszek Pieczka, Joanna Jędryka, Pola Raksa.
- Bohater samotnie przemierza góry Sierra Morena. W opuszczonej gospodzie spotyka dwie mauretańskie księżniczki, które oznajmiają mu, że jest potomkiem potężnego rodu Gomelezów i czekają go wielkie zadania.
Arcydzieło czy filmowy niewypał?
Temat jest wyjątkowo ciekawy, w związku z czym trudno dziwić się temu, że zainteresowali się tym między innymi dziennikarze serwisu RadioZET. Wszystko sprowadza się do tego, że za granicą okrzyknięto ten film z czasów PRL arcydziełem, ale czy w Polsce również skończyło się na pełnym uznania? A może temat wygląda zupełnie inaczej i wyszło raczej na chłodne przyjęcie?
Film Wojciecha Jerzego Hasa to ekranizacja osiemnastowiecznej powieści Jana Potockiego. Pomysł zrodził się dzięki Tadeuszowi Kwiatkowskiemu, który po przeczytaniu książki zasugerował reżyserowi jej adaptację. Więcej ciekawostek znajdziecie w poniższej treści.
Filmowe złoto, lecz nie w oczach każdego
Całość okazuje się być niezwykle intrygująca, a jak podkreślają to branżowi dziennikarze:
Paradoksalnie, to właśnie rodacy wystawili Hasowi najgorsze recenzje. W wielu materiałach opisujących ówczesne nastroje, znajdziemy informacje, że obraz nie cieszył się sympatią polskiej publiczności, a część widzów, ostentacyjnie, wchodziła z kina w połowie seansu. W ich opinii film nie tylko dłużył się, ale i był zwyczajnie nudny.
No dobrze, ale w jaki sposób postrzegano to dzieło w innych państwach? O filmie pisano jako o komedii kostiumowej, baśni z elementami fantastyki, a także przygodowej historii pełnej pojedynków i tajemnic. Premiera w lutym 1965 roku spotkała się z entuzjazmem zagranicznej krytyki.
„Rękopis znaleziony w Saragossie” podbił serca wielkich reżyserów, takich jak Martin Scorsese czy Francis Ford Coppola:
„Rękopis znaleziony w Saragossie” zyskał sympatię takich sław, jak Martin Scorsese, czy Francis Ford Copolla. Ci wybitni reżyserzy nie tylko uznali produkcję za jeden z najwybitniejszych filmów kina światowego, ale i doprowadzili do rekonstrukcji pełnej, 180-minutowej wersji komedii Hasa, której premiera w Stanach odbyła się w 1997.
Mamy zatem prawdziwą perłę, lecz nie zawsze się o tym mówi… a w przeszłości Polacy niekoniecznie byli szczególnie zachwyceni tym dziełem.
Quiz: Ten quiz z historii rozwiąże nawet pierwszoklasista. 80% to minimum
Źródło: Antyradio/RadioZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!