„John Wick” w polskim wydaniu zadziwia. To będzie mocny hit?
Szykuje się wielkie polskie widowisko? Żołnierz elitarnej jednostki w końcu wrócił do swojego rodzinnego miasteczka, lecz sytuacja nie jest powodem do radości połączonej z relaksem. Wszystko dlatego, że trafia w sam środek wojny gangów.
Mamy tu przykład odrobinę mroczniejszego kina z charakterem, a Polacy mogą dostrzec w tym wszystkim wielki potencjał oraz szansę na film, który zacznie być naszą wersją dobrze znanego klasyka, jakim jest „Rambo”. Jeśli temat was zaintrygował, to warto rzucić okiem na specjalnie przygotowany zwiastun.
„Rambo” w polskim stylu
Przez bardzo długi czas armia była jedyną rodziną Maksa, więc trudno się dziwić, że gdy opuścił jej szeregi, to w pewnym sensie utracił swój sens życia. Mimo tego, dobrze przeszkolony weteran będzie musiał wrócić do walki, lecz tym razem stawką jest nie tylko jego życie, ale i miłość, która ma szanse go ocalić.
No dobrze, czy waszym zdaniem Eryk Lubos ma szansę na zostanie polskim Johnem Wickiem? Człowiekiem, który sprawi niemal takie wrażenie, jakby był terminatorem, mogącym wygrać choćby i w beznadziejnej sytuacji? „Diabeł” może się okazać tego typu filmem.
Quiz: "Nie ze mną te numery". Nie zgadniesz, z jakiego serialu PRL są te cytaty
Powyższe pytanie nie jest czymś łatwym, a więc przypominamy, że prawdopodobnie będzie wam łatwiej udzielić odpowiedzi po tym, jak zobaczycie całe dzieło, mające trafić do kin już 29 listopada 2024 roku.
Źródło: Antyradio/@MonolithFilmsPlus/YouTube
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!