Już niemal 35 mln widzów. Polska produkcja podbiła Netfliksa
Więcej takich dzieł sprawi, że Netflix może być niemal w całości zdominowany przez filmy z Polski. Oczywiście do takiego stanu rzeczy jeszcze długa droga, ale już dzisiaj niektóre produkcje zaskakują swoim sukcesem. Oglądaliście już „Kolory zła: Czerwień”?
Pisaliśmy już o tym, że na globalnej liście najpopularniejszych filmów Netfliksa znalazła się właśnie polska produkcja, która zainteresowała imponująco duże grono widzów. Teraz nadszedł czas na to, żeby zdecydowanie podkreślić fakt, iż polski film obejrzało już 34,5 mln ludzi.
Popularność na bardzo wysokim poziomie
„Kolory zła: Czerwień” to film, który na platformie streamingowej cieszy się ogromnym powodzeniem. Branżowe media informują nawet o tym, iż to najlepszy w tym roku rezultat otwarcia, jeśli akurat będzie to mowa o filmach nieanglojęzycznych.
Mamy tu przykład tego, jak duży potencjał skrywa polska kinematografia, a w związku z tym warto jeszcze przypomnieć, iż nawet podczas premierowego weekendu „Kolory zła: Czerwień” obejrzało prawie 20 mln widzów. Takie informacje zawsze przyjemnie się czyta i można odczuwać dumę z kolejnej perełki pochodzącej z kraju nad Wisłą.
Quiz: Pamiętasz polskie seriale lat 90.? 100% tylko dla Tadka Norka
Co ciekawe, w zagranicznych mediach można nawet spotkać się z opiniami, że film „Kolory zła: Czerwień” od strony technicznej przypomina rasowe amerykańskie produkcje. Jest to oczywiście komplement.
Źródło: Antyradio/Netflix
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!