Perła polskiego kina z czasów PRL. Pamiętacie jeszcze nurt plebejski?

AKTUALIZACJA 03.06.2025 03.06.2025
AKTUALIZACJA 03.06.2025 03.06.2025

Piękny film o wielkiej wartości, co oczywiście jest powodem do dumy Polaków. Dowiedz się więcej o filmie „Świadectwo urodzenia”.

Perła polskiego kina
Fot. YouTube/Świadectwo urodzenia
  • Takie perły polskiego kina nie są czymś, co można zobaczyć szczególnie często. Należy zwrócić uwagę, że jest tu mowa o czymś wyjątkowym oraz pięknym.
  • „Świadectwo urodzenia” to polski film z czasów PRL, stworzony przez braci Różewiczów, który swego czasu został doceniony na festiwalu w Cannes. Niestety wielu Polaków nie ma świadomości o tym filmie.
  • Dziś niewiele osób pamięta o tym nadzwyczajnym arcydziele, które jest pokazem możliwości polskiej kinematografii. Jest to wielka szkoda, gdyż tak ważny przykład nurtu plebejskiego jest na wagę złota. Zapraszamy na bardzo krótką lekcję historii kina.

Prawdziwe filmowe arcydzieło

Arcydzieło oparte na scenariuszu napisanym wspólnie z bratem, okazało się być czymś niemożliwym do przecenienia. To wręcz fascynujący temat, zatem trudno się dziwić temu, że sprawą zainteresowali się nawet dziennikarze serwisu RadioZET, którzy świetnie opisali najważniejsze aspekty dotyczące całej sytuacji wokół tworu o tak istotnym znaczeniu:

“Świadectwo urodzenia” z 1961 roku to film w reżyserii Stanisława Różewicza, oparty na scenariuszu napisanym wspólnie z jego bratem, poetą Tadeuszem Różewiczem. Składa się z trzech nowel, które ukazują realia II wojny światowej oczami dzieci, będącymi ofiarami konfliktu zbrojnego. W skład produkcji wchodzi “Na drodze”, nowela, której bohaterem jest mały chłopiec, Janek, który gubi matkę podczas ucieczki z Warszawy we wrześniu 1939 roku, “List z obozu” opowiadający o trzech braciach, których ojciec przebywa w obozie i którzy decydują się na pomoc radzieckiemu jeńcowi oraz “Kropla krwi”, czyli obraz o małej Żydówce z sierocińca, w której gestapo dopatruje się cech aryjskich i postanawia włączyć ją do programu Lebensborn.

Powyższe jest idealnym opisem mogącym zaciekawić potencjalnego widza do tego, by ten faktycznie zapoznał się z tak intrygującym filmem, który oczywiście nie ma obaw przed poruszaniem tematów ciężkich oraz skłaniających do ogólnej refleksji. To oczywiście nie jest wszystko, a więcej możecie przeczytać poniżej.

Nurt plebejski i powód do dumy

Niezwykle ciekawe będzie również to, że zgodnie z doniesieniami, ta produkcja mogła w ogóle nie powstać. Wszystko dlatego, że „część decydentów Komisji Ocen Scenariuszy miała wątpliwości co do tego, czy film, który skupia się na perspektywie dziecięcej, zostanie dobrze odebrany”.

Dziś wiemy już, że istnienie takiego arcydzieła jest powodem do dumy, a powstanie tej perły kina ma w sobie niesamowitą wartość. Jeżeli natomiast chodzi o same obawy komisji, to nie były one czymś dobrze uzasadnionym, co oczywiście potwierdza choćby Grand Prix zdobyte na Międzynarodowym Festiwalu Filmów dla Młodzieży w Cannes.

Na koniec jeszcze jedna, ale za to bardzo ważna rzecz. Trzeba zaznaczyć, że produkcja ta jest zaliczana do nurtu plebejskiego. Co to oznacza? Chodzi o nurt skupiony na „doświadczeniach, mentalności i problemach prostych ludzi”.

Quiz: Test ortograficzny dla ludzi z bardzo wysokim IQ. Ty szybko odpadniesz

1/15 Wskaż poprawny zapis

Źródło: Antyradio/Wikipedia/RadioZET

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!