Pierwszym Bondem miała być kobieta. Powód jest dziś bardzo oburzający

AKTUALIZACJA 11.04.2024 11.04.2024 12:06
AKTUALIZACJA 11.04.2024 11.04.2024 12:06

Na rynek trafiła książka „Ian Fleming: The Complete Man”, autorstwa brytyjskiego pisarza Nicholasa Shakespeare’a. Można z niej dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy np. tego, że rozważano pomysł, aby Bondem była kobieta.

Pierwszym Bondem miała być kobieta
Fot. MGM/AF Archive/Mary Evans Picture Library/East News, Universal Pictures/commons.wikimedia

Po raz pierwszy film o słynnym agencie Jamesie Bondzie trafił na ekrany w 1962 roku i od tamtej pory wciąż nie traci na popularności i realizowane są kolejne filmy z jego udziałem. Teraz media obiegła informacja, że zanim w świat ruszyła kultowa seria, rozważono, aby główną rolę zagrała kobieta.

Bondem miała być kobieta

Niedawno swoją premierę miała książka brytyjskiego pisarza Nicholasa Shakespeare’a pt. „Ian Fleming: The Complete Man”. W książce fani słynnej serii o Bondzie mogą poznać m.in. kulisy powstawania pierwszego filmu o agencie. To również z książki dowiadujemy się, że padła propozycja, aby Bondem w ekranizacji "Casino Royale" była kobieta. Na pomysł wpadł producent Gregory Ratoff. Miał już nawet kandydatkę do roli. W rolę agentki miała wcielić się zdobywczyni Oscara za rolę w filmie „Chcę żyć!” Susan Hayward. Skąd w ogólne pomysł na to? Tutaj będzie nieco kontrowersyjnie.

Quiz: Rozpoznasz po kadrze kultowe polskie seriale?

MTL Maxfilm, fot. Bartłomiej Zaranek/Filmpolski.pl
1/15 To klasyk, który znają chyba wszyscy. Kadr pochodzi z serialu

Otóż uważano, że James Bond jest w pewnym stopniu mało wiarygodny i nieco głupi, dlatego zaczęto zastanawiać się, czy widzowie w tej roli bardziej nie zaakceptowaliby kobiety.

Ian Fleming nie był zachwycony wyborem Bonda

Ciekawostką jest też, że Ian Fleming podobno nie był zachwyconym wyborem aktora, który miał wcielić się w agenta. Pierwszym Bondem został Sean Connery. Fleming miał zasugerować, że Connery nie pasuje na Bonda ze względu na brak umiejętności posługiwania się dworskim angielskim.

To nie jest mój pomysł na Bonda. Chcę eleganckiego mężczyzny, a nie tego prostaka - miał powiedzieć.

Według pisarza świetnie w tej roli sprawdziłby się Richard Burton, który nawet otrzymał propozycję zagrania, jednak ją odrzucił. Brany był przez niego również James Stewart, o ile popracowałby nad swoim akcentem.

Źródło: Antyradio/Filmweb.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!