Poznaliśmy ulubionego Batmana wszech czasów. Decyzja nie jest zbyt zaskakująca
Być może źródło tych badań nie jest najbardziej wiarygodne i przekonujące, ale prawdę mówiąc po zapoznaniu się z jego wynikami raczej się specjalnie nie zdziwicie.
Ulubionym Batmanem fanów jest...?
Jeden woli Bale'a, inny pokochał Pattinsona, a jeszcze ktoś może doceniać Afflecka, ale według badań firmy Valencia Theater Seating/portalu CBR, ulubieńcem fanów jest Michael Keaton, który wcielił się w Mrocznego Rycerza dwukrotnie w filmach Tima Burtona.
Wyniki uzyskano za pomocą analizy tweetów, które miały geotag, były z ostatnich 3 miesięcy i zawierały słowa/frazy pokroju "[NAZWISKO] to najlepszy Batman", "najlepszy Batman", "najlepszy aktorski Batman", itp. Łącznie przeanalizowano ponad 150 tysięcy tweetów, z których wyniknęło, że Keaton był ulubieńcem fanów w 23 stanach USA, Christian Bale w 18, a dalsze miejsca zajęli Ben Affleck i Robert Pattinson.
Adam West, Val Kilmer i George Clooney dostali trochę miłości od fanów, ale nie na tyle, by wygrać w jakimkolwiek stanie.
Dlatego też jak wspomnieliśmy, nie jest to najbardziej przekonujące badanie w historii, ale fakt, że Keaton znalazł się na szczycie ulubieńców nie jest specjalnie zaskakujący - zwłaszcza jeśli mówimy tylko o filmowych Batmanach, ponieważ Kevin Conroy mógłby pewnie rywalizować w ogólnym zestawieniu "najlepszej wersji" Mrocznego Rycerza.
Wynik tego badania może być też nieco niemiarodajny, bo fani ekscytują się tym, że już niedługo ponownie zobaczymy Michaela Keatona jako Batmana - aktor powrócił do roli na potrzeby filmu "The Flash", który zadebiutuje w kinach latem 2023 roku.
Keaton był całkiem podekscytowany prospektem powrotu do roli w rozmowie z portalem The Hollywood Reporter w sierpniu 2021 roku:
Szczerze mówiąc to z tyłu głowy zawsze sobie myślałem: "Strzelam, że mógłbym wrócić do tej roli i sobie z nią ku*ewsko dobrze poradzić". A teraz dostałem szansę na to, żeby to pokazać.
Tak jak wspomnieliśmy, film "The Flash" ma zadebiutować w kinach już 16 czerwca 2023 roku. Pod warunkiem, że Warner nie opóźni go przez kolejne "występki" Ezry Millera...