Szokujące arcydzieło PRL-u? Polacy wierzyli, że zdobędzie Oscara
Ten film stanowi rozliczenie z realiami PRL i ukazuje zderzenie ideałów z rzeczywistością medialną.
- Film fabularny „Bohater roku” to kontynuacja słynnego filmu „Wodzirej” z 1977 roku, w którym bohaterem był ten sam Lutek Danielak.
- „Bohater roku” został zgłoszony przez Polskę jako kandydat do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Wybór ten potwierdzał potężne nadzieje, jakie pokładano w tej produkcji.
- Reżyser powrócił do postaci, by ukazać przemiany w świecie mediów i show-biznesu schyłku PRL. Dzięki temu „Bohater roku” łączył nostalgię z krytycznym spojrzeniem na realia lat osiemdziesiątych.
Kontynuacja „Wodzireja”. Polska zgłosiła ten film do oscarowego wyścigu
W 1986 roku Feliks Falk znów sięgnął po bohatera, który dekadę wcześniej stał się symbolem ambicji oraz moralnych ustępstw epoki PRL. „Bohater roku” kontynuuje historię znaną z kultowego „Wodzireja” i przedstawia świat mediów oraz władzy w realiach schyłku komunizmu. Film zdobył uznanie krytyków i został wytypowany jako polski kandydat do Oscara w 1987 roku.
Quiz: Najlepsze polskie aktorki. Poznasz je po jednym zdjęciu? [Quiz]
W 1986 roku powstała fabuła „Bohater roku” w reżyserii Feliksa Falka. Polska zdecydowała się wystawić ją w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Produkcja nawiązuje do słynnego „Wodzireja” z 1977 roku, który również stworzył Falk. Do postaci Lutka Danielaka, granego przez Jerzego Stuhra, powrócono w nowej odsłonie.
Atmosfera schyłkowego PRL?
„Bohater roku” powstał w atmosferze schyłkowego PRL i podejmuje wątki związane z mediami, sławą oraz moralną ceną kariery, pokazując kulisy estrady i telewizji w czasie zmian nastrojów społecznych oraz politycznych.
W tym filmie Falk rozwija historię Danielaka, który w „Wodzireju” był żądnym sukcesu konferansjerem pragnącym przebić się w środowisku rozrywki. W nowej odsłonie bohater został odsunięty na bok i próbuje odzyskać wpływy w świecie mediów. Zdjęcia realizowano między innymi w Warszawie i w Krakowie. Produkcję oficjalnie wysłano do oscarowej rywalizacji w 1987 roku, chociaż nie otrzymała nominacji.
Dlaczego „Bohater roku” tak wciąga?
Historia zaczyna się w chwili, gdy Lutek Danielak zmaga się z trudnościami w życiu i pracy. W telewizji pojawia się reportaż o Zbigniewie Tataju, człowieku prostolinijnym i szczerym, który zdobywa popularność dzięki swojej autentyczności. Danielak zamierza wykorzystać nową gwiazdę, pragnąc stworzyć program przywracający mu dawną pozycję oraz rozgłos.
Z czasem dochodzi do konfrontacji zwykłego świata z mechanizmami show biznesu. Relacja bohaterów odsłania kulisy manipulacji stojących za kreowaniem współczesnych celebrytów. Film porusza kwestie etyki mediów, granic sukcesu oraz moralnych dylematów końcówki lat osiemdziesiątych. To bardzo wciągająca tematyka dla wielu Polaków.
Źródło: Antyradio/RadioZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!