Tego filmu bała się władza PRL. Na premierę czekał prawie 4 dekady

AKTUALIZACJA 05.04.2026 05.04.2026 06:33
AKTUALIZACJA 05.04.2026 05.04.2026 06:33

Poznaj historię filmu "Kwiat paproci", który przeleżał 37 lat na cenzorskiej półce PRL. Zobacz, jak odnaleziono zaginiony skarb polskiego kina.

Kwiat paproci - Bohdan Łazuka - kadr z filmu
Fot. Zespół Filmowy Tor/materiały prasowe/Fototeka
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak 'Kwiat paproci' trafił na półkę na 37 lat.
  • Dlaczego 'półkowniki' były zatrzymywane przez cenzurę w PRL.
  • Które filmy oprócz 'Kwiatu paproci' są przykładami 'półkowników'.
  • Co odkrycie 'Kwiatu paproci' mówi o relacjach twórców z władzą w PRL.

"Kwiat paproci" zakazany przez cenzurę. Doczekał się premiery 37 lat po powstaniu

W historii polskiej kinematografii okresu PRL istnieje wiele filmów, które z różnych powodów nie doczekały się swojej premiery w planowanym czasie. Jednym z najbardziej znamiennych przykładów jest "Kwiat paproci" z 1972 roku, wyreżyserowany przez Jacka Butrymowicza. Film ten, choć ukończony, przeleżał na półce niemal 37 lat, zanim został odkryty i zaprezentowany publiczności. Jest jednym z rekordzistów wśród "półkowników". 

W "Kwiecie paproci" w rolach głównych wystąpili Bohdan Łazuka i Czesław Roszkowski. Za muzykę odpowiadał Jerzy Matuszkiewicz, za zdjęcia Stefan Pindelski a za montaż Jadwiga Zajiček. "Kwiat paproci" powstał w wytwórni Zespół Filmowy Tor.

Czym jest "półkownik"?

Termin "półkownik" odnosi się do filmów, których dystrybucja została wstrzymana przez cenzurę PRL. Pochodzi od prostego faktu - w wyniku ingerencji w dystrybucję cenzurowane filmy były przechowywane na półkach magazynów, często przez wiele lat. W Polsce Ludowej cenzura była narzędziem kontroli treści, które mogłyby być uznane za niezgodne z oficjalną linią partii. Wiele filmów, mimo ukończenia, nie trafiało do kin właśnie z tego powodu. Przykładami "półkowników" są między innymi "Ósmy dzień tygodnia" Aleksandra Forda z 1958, "Ręce do góry" Jerzego Skolimowskiego z 1967 roku czy "Przesłuchanie" Ryszarda Bugajskiego z 1981 roku.

Quiz: Quiz z kina PRL. Nie ma szans, że zdobędziesz 80%

1/15 W którym filmie pojawia się słynne zdanie: "Nie ma takiego miasta – Londyn! Jest Lądek, Lądek-Zdrój"?

"Kwiat paproci" - o czym jest film, który przeleżał na półce 37 lat?

"Kwiat paproci" opowiada historię warszawskiego cwaniaka, który przypadkowo zostaje tłumaczem na zjeździe absolwentów gimnazjum w małej miejscowości. Podczas tego wydarzenia dowiaduje się o skarbie zakopanym przez uczestników uroczystości. Film został ukończony w 1972 roku, jednak po kolaudacji spotkał się z miażdżącą krytyką, co skutkowało jego zatrzymaniem przez cenzurę. W efekcie "Kwiat paproci" trafił na półkę i na wiele lat popadł w zapomnienie.

Przez wiele lat uważano, że film zaginął lub został zniszczony. Jednak w 2008 roku młody filmoznawca i animator kultury - Piotr Kardas, podjął się poszukiwań "Kwiatu paproci". Jak przypomina Tygodnik Interia, mimo początkowych trudności i braku informacji w oficjalnych rejestrach, jego determinacja doprowadziła do odnalezienia filmu w archiwach Filmoteki Narodowej. Okazało się, że kopia filmu nie była skatalogowana, co tłumaczyło jej wcześniejsze "zaginięcie". Dzięki tym staraniom w 2009 roku, po 37 latach od ukończenia produkcji, "Kwiat paproci" doczekał się swojej światowej premiery.

Filmy takie jak "Kwiat paproci" są świadectwem trudnych relacji między twórcami a aparatem władzy w okresie PRL. "Półkowniki" często poruszały tematy niewygodne dla ówczesnych władz lub prezentowały rzeczywistość w sposób niezgodny z oficjalną propagandą. Ich losy przypominają o ograniczeniach wolności twórczej tamtych czasów oraz o determinacji artystów w dążeniu do wyrażania własnych idei. Dziś "Kwiat paproci" stanowi nie tylko ciekawostkę filmową, ale także ważny element refleksji nad historią polskiego kina i wpływem cenzury na twórczość artystyczną.

Źródło: Antyradio/Tygodnik Interia/akademiapolskiegofilmu.pl/Wikipedia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!