Ten hit PRL podbijał serca w całym kraju. Polacy już zapomnieli
Kino z PRL-u miało swój specyficzny klimat, który trudno odnaleźć we współczesnych produkcjach. Polaku, czy pamiętasz jeszcze film „Wielki Szu”?
- Wielu na pewno zgodzi się z tym, że Polacy to naród inteligentny oraz wrażliwy na kulturę. Doskonałym przykładem wielkiej miłości do piękna, bez wątpienia może być sentyment do dobrego kina z czasów PRL.
- Dawne filmu do dziś mają wierne grono widzów, którzy doceniają ich humor, realizm i ponadczasowe przesłania. Dla wielu starszych Polaków te dzieła to nie tylko rozrywka, lecz także obraz epoki, w której mimo ograniczeń powstawały rzeczy pełne kreatywności i inteligentnych dialogów.
- Zrób sobie małą przerwę i zapoznaj się z tą wyjątkową ciekawostką, która na pewno może być dla ciebie czymś wciągającym.
Dawna perła naszego kina
Trzeba to sobie powiedzieć wprost, mianowicie młode pokolenie często nie potrafi w pełni dostrzec tej magii filmów z Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Wychowani w świecie szybkiego montażu, efektów specjalnych i hollywoodzkiej narracji, nie zawsze rozumieją powolne tempo, subtelne żarty i ukryte metafory tamtych filmów. Jednak ci, którzy dadzą im szansę… z łatwością odkrywają, że stare polskie kino potrafi wciągnąć i oczarować równie mocno, jak współczesne hity.
Powyższe jest jedynie wstępem do niezwykle ciekawego tematu. Konkretniej mówiąc chodzi o to, żebyśmy przypomnieli sobie o pewnym wyjątkowym dziele z tamtych lat. Sprawa jest fascynująca, a zainteresowali się tym nawet dziennikarze serwisu RadioZET, którzy świetnie podkreślili najważniejsze kwestie:
Tłem wydarzeń w filmie Sylwestra Chęcińskiego jest tzw. epoka gierkowska, czyli lata 70. – czas marzeń o mniej szarym życiu i fascynacji Zachodem. Produkcja opowiada o perypetiach starzejącego się, ale wciąż znanego w środowisku, karcianego szulera, zwanego Wielkim Szu. Mężczyzna po 5 latach wychodzi z więzienia, jednak w domu czeka go rozczarowanie.
To dzieło o sporej wartości dla niejednego Polaka, gdyż ma wiele do zaoferowania dla niemal każdego widza. Co sprawiło, że mamy tutaj ponadczasowy hit? Więcej informacji znajdziecie poniżej.
Złote arcydzieło z PRL-u?
Premiera tego wyjątkowego filmu odbyła się 16 maja 1983 roku i niemal od razu okazało się, że produkcja odniesie ogromny sukces. Szacuje się, że obejrzało ją około dwóch milionów widzów, co uczyniło ją jednym z największych przebojów pierwszej połowy lat 80.
Brzmi niesamowicie? To nie koniec, gdyż warto dodać, że krytycy chwalili reżyserię, scenariusz oraz świetny dobór obsady. W filmie wystąpiło także wielu znanych polskich aktorów, m.in. Dorota Pomykała, Leon Niemczyk, Grażyna Szapołowska i Jan Frycz.
Sukces „Wielkiego Szu” potwierdziły liczne nagrody, w tym Złota Kaczka dla najlepszego polskiego filmu oraz nominacja do Złotych Lwów na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Reasumując, młodzież dziś o tym często nie wie, ale kiedyś tworzono prawdziwe filmowe legendy, które zadziwiają nawet dzisiaj.
Quiz: Test na wysokie IQ. Tylko 1 na 10 osób zdobędzie 90%
Źródło: Antyradio/RadioZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!