"Znachor" i "Pan Samochodzik" - Netflix zapowiedział polskie i zagraniczne tytuły na 2023 rok
Większość tych informacji już znaliśmy, ale warto je sobie w spokoju uporządkować - Netflix wydał wideo zapowiedź swoich nadchodzących polskich i zagranicznych produkcji.
Netflix zapowiedział nowe produkcje na 2023 rok
Nadchodzące w tym roku polskie filmy i seriale to według Netflixa "ukłon w stronę rodzimej kultury oraz różnorodności gatunkowej". Widzowie mają przeżyć z bohaterami rodzinne emocje, sensacyjne intrygi i sekrety, nastoletnie dylematy, kobiecą odwagę czy trudne procesy poszukiwania własnej tożsamości. Wśród premier znajdą się również historie inspirowane znanymi polskimi powieściami (patrz: "Pan Samochodzik").
Fani w nadchodzących miesiącach będą mogli poznać też dalsze losy bohaterów globalnych hitów, jak i zupełnie nowe światowe produkcje.
Nadchodzące polskie seriale:
- Informacja zwrotna (reż. Leszek Dawid),
- Infamia (reż. Anna Maliszewska, Kuba Czekaj),
- Absolutni debiutanci (reż. Kamila Tarabura, Katarzyna Warzecha).
Nadchodzące polskie filmy:
- Znachor (reż. Michał Gazda), Fanfik (reż. Marta Karwowska), Pan Samochodzik i Templariusze (reż. Antoni Nykowski), Dzień Matki (reż. Mateusz Rakowicz), Freestyle (reż. Maciek Bochniak), Fenomen (reż. Maciej Barczewski), Gorzko, gorzko (reż. Tomasz Konecki), Miłość do kwadratu bez granic (reż. Filip Zylber), Operacja Soulcatcher (reż. Daniel Markowicz).
Wśród nadchodzących międzynarodowych tytułów między innymi seriale Berlin, FUBAR, Griselda, Królowa Charlotta: Opowieść ze świata Bridgertonów, trzecie sezony Lupin czy Wiedźmina, a także takie filmy jak Matka, Tyler Rake 2, The Killer oraz Rebel Moon.
Jak mówi Anna Nagler, dyrektor ds. lokalnych seriali oryginalnych CEE w Netflix.
Nasze tegoroczne premiery serialowe to opowieści osadzone w polskich realiach, w których często swoim głosem mówią współcześni młodzi dorośli. Ich wyzwania dotyczą bliskich nam wszystkim rozterek i emocji, które mogą poruszać zarówno młodszą, jak i nieco starszą widownię.
Natomiast jak dodał Łukasz Kłuskiewicz, dyrektor ds. filmów w regionie CEE w Netflix.
W tym roku inwestujemy nie tylko w tytuły osadzone w rozmaitych gatunkach, ale i w rozwój produkcji na podstawie znanych polskich powieści. Możemy też spodziewać się nowatorskich i odważnych filmów czerpiących z różnorodnych konwencji. Nie wątpię, że nadchodzące premiery nie tylko przyciągną wielu nowych widzów, ale i pokażą talent polskich twórców -
Od początku swojej działalności nad Wisłą, Netflix wyprodukował już około 40 polskich filmów i seriali, a od 2018 r. stworzył ponad 3500 miejsc pracy przy produkcjach własnych.