"Król tygrysów" popularniejszy niż "Stranger Things"? Znamy wyniki oglądalności dokumentu Netfliksa
Kontrowersyjny serial dokumentalny Netfliksa odbił się tak szerokim echem, że dorównał popularnością jednemu z flagowych seriali platformy.
"Król tygrysów" to kontrowersyjny serial dokumentalny, który ukazał się na platformie Netflix 20 marca 2020 roku. Opowiada o ekscentrycznym poligamiście, wielbicielu wielkich kotów. Produkcja wzbudziła żywą dyskusję w sieci, co znacząco przełożyło się na wyniki oglądalności. Jak wygląda to liczbowo?
"Król tygrysów" - wyniki oglądalności dokumentu Netfliksa
Portal Variety podzielił się wynikami badań Nielsena, według których w ciągu pierwszych 10 dni po premierze (20-29 marca 2020 roku) "Króla tygrysów" obejrzało 34,3 miliona widzów. Dokument o Joe Exoticu przebił tym samym wynik 2. sezonu "Stranger Things", który w tym samym czasie zgromadził przed ekranami 31,2 miliona unikalnych widzów. Historii miłośnika dzikich kotów niewiele zabrakło do wyniku 3. serii o dzieciakach z Hawkins (36,3 miliona widzów).
Nielsen zauważa jednak, że popularność "Króla tygrysów" przyszła z czasem. Nie cieszył się on bowiem zdumiewającą popularnością od razu po premierze. 20 marca zgromadził przed odbiornikami zaledwie 280 tys. widzów w USA, co w porównaniu do 2. sezonu "Mindhuntera" (395 tys.) i 1. sezonu "Altered Carbon" (335 tys.) nie robi dużego wrażenia. Dokument był jednak szeroko komentowany i cieszył się rozgłosem w sieci, co przyciągnęło kolejnych widzów. Trzeciego dnia od premiery oglądalność wzrosła już do 1 miliona, by dziewiątego osiągnąć wynik 9 milionów. W samym USA rzecz jasna.
Warto jednak zauważyć, że nie są to oficjalne dane Netfliksa. Co więcej, platforma niejednokrotnie zwracała już uwagę, że dane publikowane przez Nielsena są niedokładne - skupiają się bowiem wyłącznie na widzach oglądających programy za pośrednictwem odbiorników telewizyjnych (nie biorąc pod uwagę użytkowników smartfonów, laptopów i tabletów).
Zobacz też: Powstanie jeszcze jeden odcinek kontrowersyjnego "Króla tygrysów"? Na to wygląda!