Obalono najpopularniejszą teorię fanów dotyczącą finału "Gry o tron"
Okazuje się, że jedna z najbardziej popularnych teorii fanowskich na temat "Gry o tron" okazała się nieprawdziwa. O które przypuszczenia widzów serialu HBO chodzi?
Oczekiwania na 8. sezon "Gry o tron" sprawiają, że fani hitu HBO wymyślają kolejne teorie dotyczące postaci i zakończenia serialu. Widzowie przewidują, kto zginie lub doszukują się ukrytych znaczeń w na pozór nieistotnych elementach fabuły. Jedna z najpopularniejszych teorii fanowskich dotyczy Nocnego Króla - posępnego przywódcy Białych Wędrowców, którzy w finale 7. sezonu przedarli się przez Mur. Okazuje się, że domysły zostały obalone już kilka miesięcy temu i większość fanów "Gry o tron" przeoczyła ten fakt.
"Gra o tron" sezon 8 - Bran Stark jest Nocnym Królem?
Dla wielu widzów "Gry o tron" bardzo wiarygodna była teoria, mówiąca o tym, że w rzeczywistości tajemniczy nieumarły władca zza Muru jest tak naprawdę Branem Starkiem - jednym z nielicznych żyjących potomków lordów Północy. Bran jest wyjątkową postacią w serialu HBO. Nie chodzi jedynie o to, że w pierwszym odcinku stracił władzę w nogach. Kiedy większość bohaterów była uwikłana w polityczne intrygi, on wędrował po Westeros, odkrywając dawno zapomnianą wiedzę magiczną. Z czasem zyskał moce Trójokiej Wrony, pozwalające mu na widzeniu wszystkiego. Bran jest też jednym z nielicznych przedstawicieli wargów, zwanych również zmiennoskórymi. Potrafi przenieść swoją świadomość do umysłu innej istoty i sterować jej poczynaniami. W jednym z odcinków ujawniono, że młody Stark potrafi nawet przenieść się w czasie i zmieniać bieg historii.
Na podstawie tych informacji fani stwierdzili, że twórcy przygotowują dla nich niesamowity zwrot akcji, w którym okaże się, że jeden z głównych bohaterów jest równocześnie jednym z największych czarnych charakterów. Jako Trójoka Wrona miałby przenieść się do czasów Pierwszych Ludzi i posiąść ciało jednego z mężczyzn, który po tysiącach lat został Nocnym Królem. Serwis CBR donosi jednak, że twórcy obalili tę teorię kilka miesięcy temu.
"Gra o tron" sezon 8 - twórcy serialu obalili teorię
Po wydarzeniach z 7. sezonu serwis Vulture przeprowadził wywiad z Isaakiem Hempsteadem Wrightem - aktorem wcielającym się w Brana Starka. Wright zaprzeczył wówczas, że jego postać stanie się Nocnym Królem.
Prawdopodobnie możemy zestawić te dwie postacie o ogromnej mocy, ale jeden jest potworem Frankensteina, którego motywuje jedynie nienawiść i przemoc. Ale jest równiez Bran, który używa swoich mocy do czynienia dobra. Chcę dowiedzieć się, czemu Nocny Król jest tak obsesyjnie zainteresowany zniszczeniem ludzkości. Zobaczymy, czy jest na to jakiekolwiek wyjaśnienie w następnym sezonie.
Oczywiście w czasie, kiedy przeprowadzono wywiad, aktor nie znał jeszcze scenariusza finału "Gry o tron" i prawdopodobnie nie znał dalszych losów swojej postaci, ale Wright nie jest jedyną osobą, która zaprzeczyła, że Bran i Nocny Król to ta sama osoba.
Za pośrednictwem Reditta przeprowadzano sesję Q&A z Davidem Nutterem - reżyserem wielu odcinków "Gry o tron". Filmowiec pracował nad trzema odcinkami 8. sezonu, więc znał szczegóły fabularne finału. Jedno z pytań do Nuttera dotyczyło podróży w czasie. Reżyser zaprzeczył, że ponownie zobaczymy ingerencję w strumień czasoprzestrzenny.
Cóż, będę pierwszą osobą, która wam to powie, ale nie będzie żadnych podróży w czasie w moich odcinkach. To jedyna wskazówka, którą mogę zdradzić.
Oczywiście pojawiły się głosy sugerujące, że Nutter kłamie lub manipuluje informacjami, by zmylić widzów. Trudno jednak wyobrazić sobie, że twórca kłamałby widzom w żywe oczy, zamiast uniknąć odpowiedzi na pytanie, ale udzielić jej w bardziej wymijający sposób. Oczywiście Nutter zaznacza, że jedynie w jego odcinkach nie ma mowy o podróżach w czasie, ale przypominamy, że finał składa się jedynie z 6 epizodów. Oznacza to, że odpowiedź Nuttera była gwoździem do trumny teorii mówiącej o tożsamości Nocnego Króla.
"Gra o tron" sezon 8 - kiedy premiera serialu?
Finał produkcji zadebiutuje na HBO już 14 kwietnia 2019 roku. W Polsce serial trafi na HBO i HBO GO 15 kwietnia. Ostatni sezon będzie składał się z sześciu odcinków, trwających po 90 minut. Za reżyserię oprócz Nuttera odpowiadają Miguel Sapochnik, David Benioff i Dan Weiss.