advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Powstanie musical "The Walking Dead"? Scott Gimple odniósł się do pogłosek

Natalia Nowecka|undefined
AKTUALIZACJA 18.02.2020 07.10.2019 12:04
AKTUALIZACJA 18.02.2020 07.10.2019 12:04

Pogłoski o musicalowej wersji "The Walking Dead" krążą po sieci od dłuższego czasu. Głos w sprawie zabrał szef treści uniwersum.

Fot. Foto: materiały prasowe/ AMC|undefined

Uniwersum "The Walking Dead" stale się rozrasta. Już wkrótce zadebiutuje drugi spin-off oryginalnego serialu, a w planach są również przynajmniej trzy produkcje filmowe. Okazuje się, że twórcy pracują nad jeszcze jednym, sekretnym projektem. Czy czeka nas musical w świecie żywych trupów?

Powstanie musical "The Walking Dead"?

Pogłoski o możliwym musicalu osadzonym w świecie "The Walking Dead" krążyły po sieci od jakiegoś czasu. Jednak nikt chyba nie traktował tych przypuszczeń poważnie. Owszem, ostatnimi czasy odcinki musicalowe to w popularnych serialach powszechne zjawisko (przykładem może być choćby "Riverdale"). Ale musical w świecie opanowanym przez zombie, gdzie ludzie każdego dnia walczą o przetrwanie to już zupełnie inna para kaloszy. Jak kuriozalnie by to nie brzmiało, okazuje się, że... może to być prawda.

Przeczytaj także

Comic-Con w Nowym Jorku obfitował w rewelacje z postapokaliptycznego świata wykreowanego przez stację AMC. Potwierdzono 11. sezon "The Walking Dead", a w nim powrót Lauren Cohan do obsady oraz zaprezentowano zwiastun drugiego spin-offu. Największą niespodzianką okazała się jednak wypowiedź Scotta M. Gimple'a. Szef treści uniwersum odniósł się do pogłosek o musicalu, twierdząc, że prace nad nim właśnie trwają.

Cały czas jesteśmy o to pytani. Pracujemy nad tym. Mówię poważnie, naprawdę to robimy.
Przeczytaj także

Gimple faktycznie potwierdził powstanie musicalu "The Walking Dead", czy zwyczajnie zażartował sobie z fanów? O tym przekonamy się w przyszłości. Jego słowa rodzą jednak przekonanie, że coś rzeczywiście jest na rzeczy.

Zobacz też: Serial "The Walking Dead" będzie miał inne zakończenie, niż komiksy Kirkmana