Taika Waititi stworzy dla Netfliksa dwa seriale. Wiemy, o czym będą!
Twórca "Jojo Rabbit" połączył siły z Netfliksem. Efektem ich współpracy będą dwa seriale animowane, opowiadające dobrze znaną wam historię.
Taika Waititi to ostatnimi czasy naprawdę gorące nazwisko. Twórca "Thora: Ragnaroku" i "Co robimy w ukryciu" zdobył ostatnio Oscara za przewrotny komedio-dramat "Jojo Rabbit". Nic zatem dziwnego, że jest o nim głośno. Teraz nowozelandzki reżyser połączył siły z platformą Netflix, czego owocem będą aż dwa seriale animowane. Opowiedzą one dobrze znaną nam historię, wprowadzając jednak wiele nowych elementów.
Taika Waititi stworzy dla Netfliksa dwa seriale
Pierwsza z produkcji będzie animowaną adaptacją powieści Roalda Dahla z 1964 roku. Mowa oczywiście o Willym Wonce i jego słynnej fabryce czekolady. Drugi serial skupi się na Oompa-Loompach - małych ludziach pracujących w fabryce Willy'ego. To złośliwe, dowcipne i uwielbiające śpiew istoty, których perypetie będą z pewnością nie lada rozrywką.
W oświadczeniu wydanym przez Netfliksa czytamy:
Seriale zachowają ducha i ton oryginalnej historii, budując przy tym świat znacznie wykraczający poza to, co znalazło się na kartach powieści Dahla.
Netflix zdradził również, że umowa podpisana z Taiką stanowi początek "rozległej współpracy" pomiędzy platformą, a The Roald Dahl Story Company. Jej efektem będą kolejne adaptacje innych powieści Roalda Dahla, jak "Matylda", "Wielkomilud" i "The Twits".
Wiceprezes ds. animacji oryginalnych Netfliksa, Melissa Cobb, przyznała, że jest olbrzymią fanką "Charliego i fabryki czekolady" i cieszy się, że to właśnie Taika przeniesie tę historię na ekran.
Wychowałam się czytając historie Dahla i to w tych magicznych światach przeżyłam dużą część mojego młodego życia. Znalezienie odpowiedniego partnera kreatywnego, który ożywi Willy'ego Wonkę, Charliego i Oompa-Loompay w animacji, było więc zniechęcającym zadaniem... aż do pokoju wszedł Taika. Wtedy stało się to oczywiste. Gdyby Dahl stworzył postać filmowca, który miałby zekranizować jego dzieło, jestem całkowicie pewna, że stworzyłby Taikę.
Data premiery seriali nie jest obecnie znana.
Zobacz też: Netflix - nowości na marzec 2020. Co zawita na platformie?