"Wiedźmin" - Henry Cavill sam sobie wybrał Płotkę
W sieci pojawił się tzw. "brakedown" zwiastuna "Wiedźmina", w którym dowiedzieliśmy się kilku ciekawych informacji na temat serialu o zmutowanym zabójcy potworów.
Geralt nigdy nie przywiązywał zbyt dużej wagi do swojego konia, czego najlepszym dowodem jest fakt, że każdy jego wierzchowiec nosił imię Płotka. Wszystko po to, by wiedźmin nie musiał zapamiętywać wyszukanych nazw, które często nadawane są koniom czystej krwi. Twórcy serialu postanowili jednak nieco zmienić tą filozofię i pozwolili Henry'emu Cavillowi wybrać własnego konia.
Henry Cavill sam wybrał sobie Płotkę
Wszystko po to, by aktor czuł jak największą więź ze zwierzęciem. Zdaniem twórczyni serialu Lauren S. Hissrich, duet miałby wówczas po prostu lepszą chemię na ekranie:
Hissrich i Tomasz Bagiński stwierdzili również, że bardzo chcieli pokazać "rozpoczęcie nowego życia", co w zwiastunie jest przedstawione otwarciem oczu Yennefer i chwilę później Geralta. Twórcy zapowiedzieli, że bardzo chcieli pokazać rozwój postaci na przestrzeni kolejnych epizodów. Pod tym względem największe zmiany ma przejść Yennefer - Bagiński i Hissrich stwierdzili bowiem, że postać co odcinek przechodzi pewną ewolucję.
Na szczęście już niedługo będziemy mogli zobaczyć efekty pracy Hissrich, Bagińskiego, Cavilla i setek utalentowanych członków obsady oraz ekipy filmowej. Pierwszy sezon "Wiedźmina" zadebiutuje bowiem już 20 grudnia 2019 roku. Serial będzie dostępny wyłącznie na Netfliksie.
Zobacz także: Zobaczcie pierwszą oficjalną scenę walki z "Wiedźmina" [WIDEO]