Wiedźmin będzie słowiański. Część potworów stworzono inspirując się polskim folklorem [WIDEO]

AKTUALIZACJA 13.11.2019 13.11.2019 11:33
AKTUALIZACJA 13.11.2019 13.11.2019 11:33

Lauren Schmidt Hissrich i Tomek Bagiński w komentarzach do głównego zwiastuna „Wiedźmina” od Netfliksa zdradzili wiele soczystych ciekawostek dotyczących nadchodzącego serialu. Dowiedzieliśmy się między innymi, że na ekranie pojawią się potwory z polskich wierzeń ludowych.

Fot. Henry Cavill jako Wiedźmin|undefined

„Wiedźmin” Netfliksa to jeden z najbardziej wyczekiwanych seriali na świecie. Premiera pierwszego sezonu odbędzie się 20 grudnia 2019 roku i jeszcze przed emisją i poznanie reakcji widzów mówi się o rozpoczęciu prac nad kontynuacją.

Wizja Lauren Schmidt Hissrich zakłada, że „Wiedźmin” powinien mieć 7 sezonów, showrunnerka serialu przyznała jednak, że materiałów stworzonych przez Andrzeja Sapkowskiego wystarczyłoby nawet na 20 lat kręcenia.

Przeczytaj także

Zwiastun „Wiedźmina” wywołał w większości pozytywne recenzje, rozbudzając ogromne apetyty na wszystkie osiem odcinków.

Przeczytaj także

Atmosferę przed premierą rozgrzali jeszcze bardziej Lauren Schmidt Hissrich i Tomek Bagiński, zdradzając część sekretów ukrytych w zwiastunie.

„Wiedźmin” Netfliksa z polskimi potworami i Jaskrem z rodzinnym imieniem

Twórcy „Wiedźmina” w ciągu kilku minut poruszyli bardzo wiele tematów. Jeden z nich powinien zainteresować osoby, które obawiają się amerykanizacji serialu i utraty słowiańskiej duszy zawartej w opowieści.

Hissrich przyznała, że w dotychczasowych materiałach pomijano potwory, które w serialu mają odgrywać poważną rolę. Bagiński z kolei zdradził, że na potrzeby serialu stworzono zupełnie nowe typy monstrów, inspirowane polskim folklorem. Przed premierą warto zatem zapewne odświeżyć sobie rodzime legendy i podania ludowe.

Potwierdzono także, że Jakier w ekranizacji Netfliksa nazywa się Jaskier, a nie Dandealion. Była to podobno jedna z bardziej kontrowersyjnych decyzji podjętych przez twórców.

Bagiński, który jest producentem wykonawczym serialu, opowiedział z kolei o niechęci do nadużywania CGI. W „Wiedźminie” zobaczymy je jako dodatki do scen, które kręcone były z jak największym wykorzystaniem efektów praktycznych. Bagiński pozwolił sobie nawet na dość ciekawe stwierdzenie:

Najlepsza krew, to prawdziwa krew. Albo przynajmniej sztuczna, ale prawdziwa.

W trwającym osiem minut mini-wywiadzie można znaleźć znacznie więcej informacji na temat „Wiedźmina”, łącznie z być może małymi spojlerami dotyczącymi przedstawianej historii.

„Wiedźmin” Netfliksa ma koncentrować się na pokazywaniu walki dobra ze złem, przy czym nie zawsze i nie od razu będzie wiadomo, które jest którym.

Spojrzenie na dobro i zło ma być bardzo skomplikowane, będziemy obserwować postacie uznawane za dobre i po pewnym czasie kwestionować ich działanie, to samo będzie także działo się w przypadku czarnych charakterów.

Dużo ciepłych słów wypowiedziano na temat Henrego Cavilla, grającego w „Wiedźminie” Geralta. W każdej scenie walki, nawet gdy widać tylko rękę czy fragment torsu, występuje aktor. Cavill miał także samodzielnie przeprowadzić casting na filmową Płotkę.

Zobacz także: "Wiedźmin" - Henry Cavill opowiedział dlaczego Płotka jest tak ważna dla Geralta