Charlie Sheen wraca do aktorstwa! Zagra w nowym serialu o nielegalnym hazardzie od twórcy "Dwóch i pół"

AKTUALIZACJA 19.04.2023 19.04.2023 09:36
AKTUALIZACJA 19.04.2023 19.04.2023 09:36

Charlie Sheen po kilku burzliwych latach z dala od reflektorów Hollywood wraca do aktorstwa. Aktor pojawi się w nowym serialu od twórcy "Dwóch i pół".

Charlie Sheen wraca do aktorstwa w nowym serialu twórcy Dwóch i pół

Jak podaje Deadline, Charlie Sheen wraca na ekrany i to w dość interesującym stylu. Aktor ma bowiem wystąpić w serialu "How To Be a Bookie" od Chucka Lorre'a, współtwórcy szalenie popularnych "Dwóch i pół", w których Sheen przez ponad 170 odcinków odgrywał jedną z głównych ról.

Polecamy

W nowym serialu nie przypadnie mu rola główna, ale będzie się pojawiał gościnnie w pierwszym sezonie produkcji. Sam "How To Be a Bookie" opowie nam historie konika-weterana (Sebastian Maniscalo), który nie potrafi się dostosować do zmieniających się czasów. Zmiany w legislacjach związanych z hazardem, niestabilna klientela, a do tego problemy z rodziną i bliskimi sprawią, że "Bookie" pozna Los Angeles w każdym jego wymiarze.

W pozostałych rolach mają się pojawić Omar J. Dorsey, Jorge Garcia, Andrea Anders, Vanessa Ferlito oraz Maxim Swinton.

Zaskakujący w tym projekcie jest jednak sam fakt, że Sheen i Lorre ponownie współpracują. Ich publiczna relacja nie należała do najzdrowszych, a kolejne występki Sheena tylko pogorszały sprawę. Aktor podobno miał chronicznie opóźniać prace nad produkcją, a czasami nawet publicznie krytykował Lorre'a, co w końcu poskutkowało wyrzuceniem go z obsady i zabiciem jego postaci (nową rolę zagrał już Ashton Kutcher).

Nie były to oczywiście jedyne problemy Sheena w ostatnim okresie - aktor wielokrotnie udawał się na odwyk, usłyszał kilka publicznych oskarżeń o molestowanie i ogólnie znany jest teraz bardziej ze swoich występków, niż z pracy jako aktor. Kto wie, może to być dla niego powrót do formy.

Na razie "How To Be a Bookie" nie ma daty premiery. Wiemy jedynie, że serial ma zadebiutować na HBO Max/Max/jakkkolwiek platforma streamingowa Warnera będzie się nazywała w przyszłości.

Polecamy