Ten gwiazdor PRL ma słynną córkę. Nie wszyscy Polacy skojarzyli, że są spokrewnieni
Helena Englert to talent młodego pokolenia. Nie każdy wie, że kontynuuje artystyczną tradycję rodziny. Sprawdź, gdzie grała córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny.
- Jakie jest pochodzenie Heleny Englert.
- Dlaczego wielu Polaków nie skojarzyło Heleny z jej rodzicami.
- Które produkcje wyznaczyły początki kariery Heleny Englert.
- W jaki sposób Helena współpracuje z rodzicami w Teatrze Narodowym.
Helena Englert: kariera w blasku sławnych rodziców
Helena Englert jest obiecującą polską aktorką młodego pokolenia, która z powodzeniem kontynuuje rodzinną tradycję artystyczną. To córka wybitnego aktora i reżysera Jana Englerta oraz aktorki Beaty Ścibakówny. Mimo znanego pochodzenia, wielu Polaków dopiero niedawno zdało sobie sprawę z jej rodzinnych powiązań.
Jan Englert to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny teatralnej i filmowej. Od 2003 roku pełni funkcję dyrektora artystycznego Teatru Narodowego w Warszawie. Jego bogata kariera oraz wkład w rozwój polskiej kultury uczyniły go ikoną, szczególnie w okresie PRL-u. Grał w takich produkcjach, jak "Sól ziemi czarnej" i "Perła w koronie" Kazimierza Kutza, czy "Noce i dnie" Jerzego Antczaka. Jego kariera trwała jednak w kolejnych latach, dzięki czemu do dziś jest uznawany za jednego z ważniejszych polskich aktorów.
Quiz: Znasz kultowe filmy z PRL-u? Nie odpowiesz nawet na 1. pytanie
Gdzie grała Helena Englert?
Jak podaje Radio ZET, Helena Englert, dorastając w artystycznym środowisku, naturalnie skierowała swoje zainteresowania ku aktorstwu. Debiutowała w wieku dwóch lat w filmie "Superprodukcja" Juliusza Machulskiego, a jako nastolatka zyskała popularność dzięki roli Angeli Kowalskiej w serialu "Barwy szczęścia". Jej talent i charyzma szybko przyciągnęły uwagę zarówno widzów, jak i krytyków.
Mimo że Englert jest córką gwiazd, wielu Polaków nie skojarzyło jej od razu ze znanymi rodzicami. Może to wynikać z faktu, że młoda aktorka stara się budować własną ścieżkę kariery, niezależnie od osiągnięć Englerta i Ścibakówny. W wywiadach podkreślała, że choć dorastała w artystycznym domu, decyzje zawodowe podejmuje samodzielnie, a rodzice dają jej pełną swobodę w wyborze drogi życiowej.
W ostatnich latach Helena Englert zagrała w takich produkcjach jak "Diagnoza", "Wojenne dziewczyny" czy "Śleboda". W 2023 roku wcieliła się w główną rolę kobiecą w filmie "Pokusa" w reżyserii Marii Sadowskiej, gdzie zagrała Inez – młodą kobietę odkrywającą kulisy świata pięknych i bogatych. Wystąpiła też w tytułowej roli w serialu HBO "#BringBackAlice", a także hicie TVN "Żywioły Saszy. Ogień".
Chociaż do tej pory dystansowała się od dorobku rodziców, współpracuje z ojcem przy realizacji spektaklu "Hamlet" w Teatrze Narodowym, gdzie wciela się w rolę Ofelii. W tym samym przedstawieniu jej matka - Beata Ścibakówna, gra Gertrudę. To rodzinne przedsięwzięcie jest dowodem na silne więzi artystyczne i rodzinne, które łączą członków rodziny Englertów.
Źródło: Antyradio/Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!