A Perfect Circle zagrał na koncercie w Krakowie [RELACJA + GALERIA]
Jeden z najbardziej ekscytujących projektów muzycznych XXI wieku, A Perfect Circle, po raz pierwszy wystąpił w Polsce. Amerykańska super grupa, której początki sięgają 1999 roku, przyjechała do Krakowa 15 grudnia 2018 roku. Projektowi przewodzi dwójka znakomitych muzyków, gitarzysta Billy Howerdel oraz James Maynard Keenan, wokalista TOOL i Puscifer. Zespół promuje aktualnie swój ostatni, wydany po 14 latach, album „Eat the Elephant”. Zobaczcie naszą relację z tego koncertu.
Jeden z najbardziej oczekiwanych koncertów 2018 roku przeszedł do historii. Zespół A Perfect Circle aktualnie promuje swój najnowszy album „Eat the Elephant”, który ukazał się 20 kwietnia 2018 i w szybkim tempie wskoczył na 3. pozycję na liście Billboardu Top 200. Krakowski występ był częścią trasy promującej to długo wyczekiwane wydawnictwo. Co zespół Maynarda Jamesa Keenana zagrał w Krakowie?
Co zagrał A Perfect Circle w Krakowie?
Koncert zaczął się zgoła nietypowo, ale w przypadku APC trudno jest mówić o czymkolwiek typowym. Spokojny, nastrojowy „Eat the Elephant” z przepiękną linią melodyczną i fortepianem w tle, raczej nie spowodował pod sceną wielkiego huraganu. Przy „Disillusioned”, czyli kolejnym utworze z najnowszego albumu, nadal było bardzo spokojnie i nastrojowo.
Czas, by odłożyć silikonową obsesję na bok, rozejrzeć się w koło, odnaleźć się w ciszy.
śpiewał Maynard i nagle całkowity zakaz używania telefonów komórkowych podczas koncertu A Perfect Circle zaczął nabierać realnego sensu. W piosence „The Hollow” APC powrócił do swojej debiutanckiej płyty „Mer De Noms”, zaś numer w kontekście zbliżających się świąt Bożego Narodzenia i festiwalu bezsensownych zakupów zabrzmiał jeszcze bardziej dobitnie.
Na setliście nalazły się trzy covery: „People Are People” (Depeche Mode), „(What's So Funny 'bout) Peace, Love and Understanding” z repertuaru Brinsley Schwarz oraz „Dog Eat Dog” (AC/DC) zagrane pod sam koniec setu z dedykacją dla zmarłego rok temu Malcoma Younga.
Nie zabrakło również „3 Libras”, „TalkTalk” oraz zabarwionego elektroniką „Hourglass”. Chyba jednym z najbardziej wyczekiwanych piosenek była „Judith”, przez wiele lat pomijana na setlistach. Panowie wykonali ją na żywo ostatni raz w maju 2011 roku podczas koncertu na festiwalu Rock on the Range i włączyli do repertuaru ponownie w październiku 2018. Utwór został wydany jako singiel w 2000 roku i doczekał się nawet klipu, którego reżyserem był sam David Fincher („Se7en”, „Fight Club”, „Zaginiona dziewczyna”). Ostatnie trzy utwory, które usłyszała krakowska publiczność to wspomniany już cover AC/DC, „The Package” z niesamowitą partią basu i gitary oraz „Delicious”.
Cała oprawa wizualna koncertu była niezwykle mroczna a przez większość czasu widoczne były jedynie wizualizacje oraz laserowe światła. Tak na prawdę nikomu nie udało się zobaczyć lidera zespołu, który przez całe show stał w zupełnych ciemnościach. Zobaczcie naszą galerię z tego wydarzenia:
A Perfect Circle w Krakowie [SETLISTA]
- Eat the Elephant
- Disillusioned
- The Hollow
- Weak and Powerless
- Rose
- People Are People (Depeche Mode cover)
- Vanishing
- Blue
- 3 Libras (All Main Courses Mix)
- The Noose
- TalkTalk
- Hourglass
- (What's So Funny 'bout) Peace, Love and Understanding (Brinsley Schwarz cover)
- The Doomed
- Counting Bodies Like Sheep to the Rhythm of the War Drums
- Judith
- Dog Eat Dog (AC/DC cover)
- The Package
- Delicious
Chelsea Wolfe zagrała przed A Perfect Circle
Jedną z najciekawszych artystek na współczesnej scenie alternatywnej, królowa amerykańskiego drone-metal-art-folku, Chelsea Wolfe otworzyła koncert A Perfect Circle. Chelsea swoim nowym albumem „Hiss Spun” zachwyciła zarówno krytyków muzycznych, jak i fanów.
Amerykańska artystka prezentuje światu mroczną stronę ludzkiej natury od 2010 roku, gdy premierę miał jej debiutancki album „The Grime and the Glow”. Od tamtej pory światło dzienne ujrzały kolejne krążki: „Apokalipsis” (2010), „Pain Is Beauty” (2013) oraz „Abyss” (2015).