10 gwiazd rocka i metalu, które otarły się o śmierć
Wciąż nagrywają i dalej zmieniają oblicze muzyki. Jednak niewiele by brakowało, aby stali się już wycinkiem w historii rocka i metalu. Ci artyści otarli się o śmierć.
Przypadki chodzą po ludziach, w tym też po sławach sceny. Gwiazdy lubią żyć na krawędzi, ale to często zdarzenia losowe, a nie dewiza carpe diem, mogły zakończyć nie tylko ich kariery, ale i życie. Oto zdarzenia, przez które mogliśmy nie usłyszeć wielu świetnych utworów i płyt od największych z gitarowego świata.
1. James Hetfield
Nie obyło się bez tragedii, choć i tak wokalista Metalliki miał mnóstwo szczęścia. Podczas występu grupy 8 sierpnia 1992 roku w Montrealu na Olympic Stadium w czasie wykonywania „Fade to Black” doszło do wybuchu płomieni na scenie.
James Hetfield znalazł się w samym środku pirotechnicznego pokazu, co doprowadziło do poparzeń 2. i 3. stopnia na jego twarzy, ramionach, dłoniach, i nogach. Życie muzykowi uratowało to, że w porę zasłonił się gitarą. Zobaczcie jak wyglądał moment wybuchu płomieni:
2. Josh Homme
Wokalista Queens of the Stone Age podczas operacji kolana w 2010 roku uległ komplikacjom z powodu podania mu narkozy. Muzyk dosłownie umarł na stole operacyjnym. Na szczęście udało się go odratować.
Trzy lata później artysta ponownie otarł się o śmierć w wyniku wypadku samochodowego. Aby uniknąć czołowego zderzenia z Range Roverem musiał zjechać swoim Camaro z drogi. W wyniku tego manewru wjechał w ogrodzenie jednego z domów, gdzie akurat odbywała się impreza na świeżym powietrzu. Homme nie odniósł żadnych poważnych obrażeń.
3. Travis Barker
Niewiele brakowało a przelot awionetką z Karoliny Południowej do Van Nuys dla perkusisty Blink-182 omal stałby się śmiertelny. Było to w nocy 19 września 2008 roku, kiedy pilot startując maszyną nagle przerwał manewr. Doprowadziło to do rozbicia samolotu, który zaczął płonąć.
Barker i znajdujący się na pokładzie DJ AM uszli z życiem. Śmierć ponieśli jednak dwaj piloci, osobisty asystent bębniarza i jego ochroniarz - zginęli oni w płonącym wraku. Wiadomość o tym nadawana była w amerykańskiej telewizji:
4. Scott Stapp
Muzyk źle znosił wychodzienie z uzależnienia od narkotyków i alkoholu. Obecnie Scott Stapp twierdzi, że uporał się z problemami psychicznymi, ale jeszcze nie tak dawno temu mogły go one doprowadzić do kostnicy.
Gdy wokalista zameldował się w swoim apartamencie w hotelu Delano w Miami zaczęło mu się wydawać, że do pokoju wtargnęła policja. Reakcją na to ze strony Stappa było wyskoczenie przez okno z wysokości 12 metrów na znajdujące się poniżej patio. Muzyk złamał kilka kości i naruszył powierzchnię czaszki.
5. Keith Richards
Gitarzysta wielokrotnie wymykał się przeznaczeniu. Czy to wtedy, gdy został porażony prądem podczas koncertu The Rolling Stones w 1965 roku, czy też wówczas, gdy zasnął z zapalonym papierosem w 1971, przez co jego łóżko zajęło się ogniem. Zaledwie dwa lata później ponownie był w samym środku pożaru. Ostatnim incydentem, który mógł się dla niego zakończyć śmiercią, był upadek z palmy w kwietniu 2006 roku. Muzyk musiał przejść operację z powodu doznania obrażeń głowy. Gdy już doszedł do siebie dziękował fanom za wsparcie:
6. Robert Plant
Brytyjczyk będąc ze swoją żoną Maureen na greckiej wyspie Rodos miał wypadek samochodowy. Doszło do niego 5 sierpnia 1975 roku. Robert Plant złamał sobie kostkę i łokieć, co pokrzyżowało jego plany koncertowe. Pełnię sprawności odzyskał dopiero po dwóch latach, jednak większych obrażeń doznała jego partnerka, w przypadku której konieczna była transfuzja krwi. Para z wypadku została przewieziona do szpitala w Londynie specjalnie wynajętym odrzutowcem.
7. Ozzy Osbourne
Wypadek na quadzie dla 55-letniej osoby w najlepszym wypadku może skończyć się poważnymi obrażeniami ciała. Tak też było w przypadku Ozzy'ego. Przejażdżka muzyka po swojej posiadłości w hrabstwie Buckinghamshire w Anglii zakończyła się dla niego złamaniem obojczyka, sześciu żeber i uszkodzeniem jednego z kręgów szyjnych.
Wokalista został przewieziony do szpitala Wexham Park. Tam został poddany operacji obojczyka, który w wyniku złamania stanowił zagrożenie dla prawidłowego obiegu krwi w jego ramieniu. Ten niebezpieczny wypadek zarejestrowała kamera:
8. Paul McCartney
Przed byłym członkiem The Beatles stanęło niebezpieczeństwo rozbicia się helikopterem. W 2012 roku Paul McCartney i jego żona wracali drogą powietrzną do swojej posiadłości w Sussex. Ze względu na złe warunki pogodowe pilot stracił kontrolę nad maszyną i nie był w stanie jej pokierować na lądowisko. Na szczęście udało mu się wylądować helikopterem, który w każdej chwili mógł rozbić się o konary drzew.
9. Bono
I w przypadku wokalisty U2 mogło dojść do katastrofy lotniczej podczas przelotu nad terenami Jamajki. Samolot, którym leciał Bono, został wzięty za należący do przemytników narkotyków. Władze wyspy były gotowe zestrzelić maszynę, jednak uniknięto tej pomyłki, która byłaby fatalna w skutkach.
10. Bret Michaels
Frontman zespołu Poison w 2010 roku trafił do szpitala, gdzie lekarze odkryli, że ma on poważny krwotok wewnętrzny. Nie ma pewności co do tego, jaki był powód tego stanu rzeczy. Ustalono, że to wina wypadku, do którego doszło rok wcześniej na ceremonii Tony Award, gdzie Bret Michaels doznał znaczącego urazu głowy.
Muzyk jest niezwykle wdzięczny temu, że otrzymał drugą szansę. Twierdzi, że jego podejście do życia się zmieniło - inaczej patrzy na swoją rodzinę, jak i biznesowy aspekt swojej pracy:
Tylko się cieszyć i dziękować losowi, że są dalej wśród nas.