advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

10 zespołów, które Led Zeppelin mógłby pozwać za plagiat

Jakub Gańko
AKTUALIZACJA 24.06.2016 24.06.2016 14:56
AKTUALIZACJA 24.06.2016 24.06.2016 14:56

Wiemy już, że „Stairway to Heaven” oficjalnie nie jest plagiatem. Na kim Led Zeppelin mógłby się zemścić podobnym pozwem?

Wyrok zapadł. Sąd zadecydował, że motyw jednego z najsłynniejszych kawałków Roberta Planta i Jimmy'ego Page'a nie jest wcale kalką z utworu grupy Spirit. Muzycy odetchnęli z ulgą, ich wytwórnia i menedżerzy takoż, a gdyby zechcieli teraz sami pozwać w klasycznym stylu Larsa Ulricha kogoś, kto za bardzo zainspirował się ich twórczością, służymy pomocą.

Oczywiście nie ma nic złego w inspirowaniu się klasyką. Sam Led Zeppelin ma w tej kwestii sporo na sumieniu, a Oscar Wilde nie bez powodu przekonywał, że talent pożycza - geniusz kradnie. Z przymrużeniem oka przygotowaliśmy listę 10 utworów, których autorzy... Może posłuchali dyskografii Led Zeppelin o jeden raz za dużo? Może tak uwielbiali swój ulubiony riff Page'a, że nawet nie zwrócili uwagi, jak umieścili go we własnej kompozycji?

Nie nam osądzać. Ale posłuchajcie sami, że w tych 10 kawałkach coś jest zdecydowanie na rzeczy.

1. Kingdom Come - „Get It On”

Zespół powołany do życia przez niemieckiego wokalistę Lenny'ego Wolfa przeżywał krótkie chwile sławy pod koniec lat osiemdziesiątych za sprawą swojego debiutanckiego albumu. Wprowadził on sporo zamieszania pośród słuchaczy - niektórzy myśleli, że to w ogóle... powrót muzyków Led Zeppelin pod nowym szyldem. Reakcja krytyków była zdecydowanie ostrzejsza, a i sam Jimmy Page zajął stanowisko w 1988 roku.

Oczywiście zdarza się, że takie inspiracje przekraczają punkt, w którym można traktować je jako komplement. Mogą poważnie wkurzyć jak w przypadku takiego Kingdom Come, który dosłownie przywłaszcza sobie cudze riffy.

2. Mother's Finest - „Mickey's Monkey”

Grupa z Georgii była jednym z pionierów funk rocka. W swoim dorobku miała przynajmniej kilka autorskich przebojów, które całkiem nieźle radziły sobie na listach przebojów w latach 70. Jednak w przypadku kompozycji zatytułowanej „Mickey's Monkey”, która otwierała trzeci album grupy, nie da się oprzeć wrażeniu, że wyraźnie wzorowano się na „Custard Pie”...

3. Green Day - „Brain Stew”

Twórcy „American Idiot” przygotowali na swoim czwartym albumie utwór, którego charakterystyczny motyw od razu kojarzy się z fragmentem słynnego „Babe I'm Gonna Leave You”. W tym przypadku ciężko jednak stwierdzić kto kogo pierwszy „splagiatował”. Już sama ballada Led Zeppelin była mocno inspirowana folkowym numerem Anne Bredon, nagranym w 1962 roku przez Joan Baez. Dopiero w 1990 roku Bredon została dopisana do współkompozytorów kawałka i otrzymała zaległe wynagrodzenie.

4. Pearl Jam - „Given To Fly”

Dokąd zmierzał Pearl Jam na swoim piątym albumie, „Yield”? Sądząc po pierwszym promującym go singlu - najwyraźniej wprost do Kalifornii. Gitarzysta Mike McCready przyznawał, że wymyślił główny riff kawałka, gdy utknął w swoim apartamencie w Seattle pewnego śnieżnego dnia. Najwyraźniej zapętlał sobie w tym czasie „Led Zeppelin IV”, bo podobieństwa do „Going to California” nie sposób mu odmówić.

5. Rival Sons - „Pressure And Time”

Ta stosunkowo młoda kapela z Kalifornii nawet nie kryje swoich upodobań. Wystarczy posłuchać któregokolwiek z jej pięciu dotychczasowych krążków, by odnaleźć echa Deep Purple, Black Sabbath czy właśnie Led Zeppelin. Te ostatnie najlepiej słychać w tytułowym kawałku z płyty „Pressure And Time”. Muzycy musieli naprawdę lubić „Out on the Tiles” z zeppelinowej „trójki”...

6. The Raconteurs - „Blue Veins”

Jack White to jak powszechnie wiadomo wręcz złote dziecko klasyki rocka. Wpływów hardrockowych legend można się doszukać w jego projektach w niezliczonych ilościach. Być może najwięcej znajdziemy ich na płytach The Raconteurs. Przypomniany w ostatnich latach przez serial „Peaky Blinders” utwór „Blue Veins” to ich ukoronowanie - i znowuż nawiązanie do spornego „Babe I'm Gonna Leave You”...

7. Rage Against the Machine - „Wake Up”

Pochodzący z „Physical Graffiti” utwór „Kashmir” był parafrazowany na setki sposobów, choćby przez rapera Puff Daddy'ego w jego „Come With Me”. Tymczasem Tom Morello w wieku 13 lat nawet zaczynał swoją karierę od grania w kapeli grającej covery Led Zeppelin. Ciężko go winić, że aż tak go poniosło przy „Wake Up”, a gdy kończył się pierwszy „Matrix”, wielu ludzi myślało, że zaczyna się kawałek Jimmy'ego Page'a i Roberta Planta...

8. Foo Fighters - „Rope”

Dave Grohl przyznał w wywiadach, że „Presence” to prawdopodobnie jego ulubiony krążek Led Zeppelin. Niewykluczone, że zasłuchiwał się w nim w trakcie trasy promującej „Echoes, Silence, Patience & Grace”. To właśnie między kolejnymi występami muzyk pracował nad nowym materiałem i tak powstała pierwsza wersja „Rope”. Jednak w utworze tym słychać przede wszystkim wpływ „The Song Remains The Same”. Żeby nie było - piosenka nie została dokładnie taka sama...

9. The Sheepdogs - „I'm Gonna Be Myself”

Kanadyjski Nickelback wielokrotnie oskarżano o autoplagiaty - jego rodacy z The Sheepdogs przynajmniej sięgnęli po inne wzorce. W październiku 2015 roku wydali piąty album i już od samego początku nie kryją, o co chodzi. „I'm Gonna Be Myself”? Bynajmniej. Refren to ewidentna kalka pierwszego amerykańskiego przeboju Led Zeppelin, „Whole Lotta Love”.

10. The Osmonds - „Hold Her Tight”

Na zakończenie cofamy się w przeszłość. The Osmonds nie zwlekał długo z motywem, który prawdopodobnie podpatrzył na „Led Zeppelin III”. Ten galopujący, powtarzany riff jest nie do podrobienia i nawet jeśli tym razem brakuje charakterystycznego okrzyku bojowego Roberta Planta, my swoje wiemy. Toż to jawne „Immigrant Song”, jedynie w nieco szybszej wersji.

BONUS: Gary Moore - „Led Clones”

Talent pożycza, geniusz kradnie... A prawdziwy gigant wyśmiewa. Ozzy Osbourne i słynny irlandzki gitarzysta połączyli siły, by nagrać oryginalną satyrę na całe zjawisko kopiowania brzmienia i wizerunku Led Zeppelin. Pośród klonów oberwało się przede wszystkim wspomnianemu wcześniej Kingdom Come.

Który zespół pozwalibyście na miejscu Led Zeppelin?