advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all

28 tys. dolarów za list? Jeśli pisał go John Lennon...

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 27.10.2014 27.10.2014 14:01
AKTUALIZACJA 27.10.2014 27.10.2014 14:01

Co takiego mógł napisać gitarzysta The Beatles na świstku papieru, że ktoś był skłonny zapłacić za niego tyle kasy?

John Lennon rzeczony list napisał w 1971 roku do gospodarza programu w nowojorskiej telewizji, Joe Franklina. Gitarzysta zachwycał się w nim talentem swojej żony, Yoko Ono, i zachęcał dziennikarza do przesłuchania jej najnowszej płyty.

Oczywiście Yoko może sama lepiej opowiedzieć o swojej muzyce, to pewnego rodzaju wstęp. (...) Ma klasyczne wykształcenie muzyczne, studiowała kompozycję w Sarah Lawrence College, ale niech cię to nie wystraszy.
lennon-letter

Nie wiemy, czy do Franklina ostatecznie trafił album „Fly” i czy spodobały mu się awangardowe brzmienia Japonki. Wiemy natomiast, że ktoś po 33 latach bardzo chciał dostać w swoje ręce ten dowód protekcji Lennona.

Na aukcji, która odbyła się w piątek 24 października w Bostonie, drożej – za 38 tys. dolarów – sprzedał się tylko bas Dee Dee Ramone’a podpisany przez muzyka. Cztery dokumenty sygnowane przez każdego z Beatlesów kupione zostały „tylko” za 16 tys. dolarów.

Bezcenne pamiątki po Lennonie

W czerwcu tego roku ręcznie spisane wiersze muzyka oraz jego rysunki do książek „In His Own Write” i „A Spaniard in the Works” sprzedały się za 2,9 mln dolarów.

Jeśli bardzo kochacie Lennona i cierpicie na nadmiar kasy, na listopad zaplanowana została jeszcze sprzedaż jego gitary. Jej dotychczasowy właściciel chce za nią uzyskać 600 tys. funtów.