Basista Anthrax: Muzycy powinni trzymać się z daleka od polityki

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 15.02.2017 15.02.2017 11:25
AKTUALIZACJA 15.02.2017 15.02.2017 11:25

Frank Bello jest zdania, że artyści powinni skupić się na swojej pracy, bowiem i tak nie mają większego wpływu na politykę.

Fot. |north

Wielu twórców muzyki nie zamierza milczeć i chętnie komentuje to, co dzieje się na świecie. Nie obywa się bez krytyki polityków, wystarczy wspomnieć zamieszanie w okresie wyborów prezydenta USA. Tacy artyści, jak U2 czy David Gilmour postanowili wyrazić swoje zdanie na temat Donalda Trumpa i w większości nie były to przychylne opinie.

Jednak nie wszyscy uważają, że muzycy powinni politycznie się angażować i zachęcać fanów do głosowanie na konkretnego polityka. Takiego zdania jest basista grupy Anthrax Frank Bello:     

Moja opinia brzmi następująco: uważam, że muzycy powinni zająć się muzyką, politycy powinni zadbać o siebie i tak też się stanie. Widzisz co dzieje się w Ameryce, jakoś się to rozwiąże - w jakiś sposób, bo musisz wierzyć. (...) Aktorzy po prostu grają, muzycy występują.

Basista uważa, że każdy powinien skupić się na swojej pracy i nie wsadzać nos w nie swoje sprawy:

Robisz to co chcesz, to czym się zajmuję, to gram muzykę. To nie jest moja gra, po prostu obserwuję to co się dzieje. Modlę się o najlepsze i uważam, że natura ludzka obierze właściwy kurs i wszystko się ułoży.

Mimo wszystko muzyk pozostaje dobrej myśli i liczy na to, że sytuacja się uspokoi. Bello przygląda się całej sytuacji z boku, bo jest świadomy, że nie jest w stanie wiele zmienić w zaistniałej sytuacji:

To jest obecnie szalony czas w naszym życiu, to jak jeden wielki reality show. Dużo się z tego śmieję, bo nic nie możemy zmienić. Co możesz teraz zrobić?

Każdy obywatel może wziąć udział w głosowaniu i jest to najwłaściwszy sposób, żeby wpłynąć na polityków. Według Bello tak właśnie powinno się to odbywać i nie należy mieszać muzyki z polityką. Muzyk był zaskoczony tak jak większość osób faktem, że Trump wygrał wybory, ale jednak nie zamierza zaprzątać sobie tym głowy:

Zobaczymy, co się wydarzy. Wolę patrzeć przed siebie i myśleć pozytywnie. Nie chcę być pesymistą, bo na świecie jest wystarczająco dużo . Zacznijmy myśleć pozytywnie i idźmy dalej.

Posłuchaj, o czym jeszcze opowiedział muzyk w wywiadzie:

 

Anthrax obecnie promuje swój ostatni krążek „For All Kings” i w ramach trasy koncertowej odwiedzi Warszawę już 10 marca 2017 roku.