Bob Dylan oskarżony o molestowanie 12-latki. Miał ją bić i zmuszać do picia alkoholu

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 17.08.2021 17.08.2021 11:40
AKTUALIZACJA 17.08.2021 17.08.2021 11:40

Do sądu wpłynął pozew przeciwko Dylanowi, który został oskarżony o wykorzystanie seksualne 12-latki. Muzyk odpiera zarzuty. 

Bob Dylan

Jak podaje PAP, Bob Dylan został oskarżony o to, że w 1965 roku seksualnie wykorzystał 12-letnią dziewczynkę. 80-letni obecnie artysta zaprzecza tym zarzutom.

Polecamy

Bob Dylan oskarżony o molestowanie 12-latki. Miał ją bić i zmuszać do picia alkoholu

Pozew złożyła 68-letnia mieszkanka stanu Connecticut, która oskarżyła Dylana o napaść, pobicie, bezprawne uwięzienie i spowodowanie rozstroju emocjonalnego. Twierdzi ona, że do zdarzenia miało dojść w kwietniu i maju 1965 roku w apartamencie Dylana w nowojorskim hotelu Chelsea. Miał ją tam więzić przez sześć tygodni i używając do tego alkoholu, narkotyków oraz gróźb - wykorzystywać seksualnie.

Jak podaje PAP, domniemane czyny Dylana zostały opisane przez nią w pozwie jako "drapieżne, seksualne i bezprawne" znęcanie się popełnione "przez niego celowo bez jej zgody". Kobieta twierdzi, że doznała "poważnego cierpienia psychicznego, udręki, upokorzenia i zakłopotania, jak również strat ekonomicznych". Domaga się procesu z udziałem ławy przysięgłych oraz nieokreślonej wysokości odszkodowania.

Polecamy

Rzecznik Dylana zaprzeczył zarzutom, mówiąc: "To 56-letnie roszczenie jest nieprawdziwe i będzie stanowczo odpierane".

Co ciekawe, złożony w Sądzie Najwyższym Nowego Jorku na podstawie stanowej ustawy o nadużyciach wobec dzieci pozew został złożony w piątek, na dzień przed zamknięciem tymczasowego prawnego "okienka" w Nowym Jorku, które pozwalało na składanie dawnych zarzutów o nadużycia.